
Były poseł Marek Jakubiak poinformował na Twitterze, że jeszcze w tym roku wróci obowiązkowa służba wojskowa. Ministerstwo Obrony Narodowej dementuje te doniesienia.
– Obowiązkowa służba wojskowa ma wrócić w tym roku – napisał w swoich mediach społecznościowych Marek Jakubiak.
Wpis byłego polityka Konfederacji, któremu dzisiaj jest jednak bliżej do Prawa i Sprawiedliwości, wzbudził ogromne zainteresowanie internautów.
Sporo osób sądziło, że być może Jakubiak opiera się na jakichś wiarygodnych przeciekach. Okazuje się jednak, że nie, bo MON zdementował podaną przez polityka informację.
„Nie ma planów przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej” – odpowiedział Jakubiakowi oficjalny profil Ministerstwa Obrony Narodowej na Twitterze.
Nie ma planów przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej
— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) April 20, 2022
Jakubiak odpisał na to: „no szkoda:)”. Nie wiadomo do końca, o co mu tak naprawdę chodziło. Czy rzeczywiście miał jakiś przeciek, który okazał się fałszywy? A może to po prostu jego myślenie życzeniowe?
W każdym razie sam pomysł obowiązkowej służby wojskowej jest postulatem antywolnościowym. Do wojska powinny iść te osoby, które tego chcą.
Polacy powinni mieć oczywiście wolny dostęp do broni i możliwość szkolenia się, ale nikt nie powinien zmuszać ich do odbywania służby wojskowej.
Artur Dziambor przypomniał z tej okazji hasło wyborcze Janusza Korwin-Mikkego z 2000 roku: „Pobór kotów niech się schowa! Tylko armia zawodowa!”.
„Pobór kotów niech się schowa! Tylko armia zawodowa!” – to hasło jednej z pierwszych kampanii wyborczych w jakich miałem przyjemność brać udział (2000, wybory prezydenckie, @JkmMikke). Dziś @MON_GOV_PL już zdementowało plany powrotu do poboru. Co sądzicie? Obow. służba wojskowa:
— Artur E. Dziambor (@ArturDziambor) April 21, 2022