
W sobotę na rynku w Strzelnie w woj. kujawsko-pomorskim podpalił się 24-letni mężczyzna. Mimo że na ratunek rzucili się przejeżdżający tamtędy motocykliści, miał on poparzenia obejmujące ok. 90 proc. powierzchni ciała. Śmigłowcem LPR przetransportowano go do szpitala w Poznaniu, gdzie zmarł 1 maja.
24-letni Adam P. był mieszkańcem Strzelna. Jak wynika z relacji świadków, mężczyzna wbiegł na rynek, oblał się łatwopalną cieczą i podpalił. Ogień na 24-latku ugasili przechodnie. Jednak doznał on rozległych oparzeń zajmujących około 90 proc. ciała.
Podczas zajścia Adam P. miał krzyczeć: „Mam tego dość! Chcę to skończyć! Mam tego dość!”.
Przybyli na miejsce zdarzenia ratownicy medyczni i strażacy udzielili mężczyźnie pierwszej pomocy i opatrzyli go. Poszkodowany został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do jednego z poznańskich szpitali.
– Nieznany jest motyw działania 24-latka. Policjanci prowadzą czynności śledcze. Między innymi przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia, przesłuchiwani są świadkowie i zabezpieczany jest monitoring – powiedział w sobotę rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie st. asp. Tomasz Bartecki. Najprawdopodobniej sprawą zajmie się też tamtejsza prokuratura rejonowa.
RMF24 podało, że z nieoficjalnych informacji wynika, iż mężczyzna leczył się psychiatrycznie.
24-latek zmarł w niedzielę 1 maja. – Mężczyzna dzisiaj nad ranem zmarł w szpitalu – przekazał w rozmowie z „Super Expressem” st. asp. Bartecki.
Wstrząsające nagranie z momentu zdarzenia udostępnił na swojej stronie na Facebooku Dziennik Śledczy. Wideo można obejrzeć TUTAJ.
Źródła: PAP/RMF24/se.pl