Netanjahu zaatakował Sorosa. „Miesza się w wewnętrzne sprawy Izraela”

Benjamin Netanjahu. fot PAP/EPA.
Benjamin Netanjahu. fot PAP/EPA.
REKLAMA

Premier Izraela Beniamin Netanjahu oskarżył Georgea Sorosa o mieszanie się w wewnętrzne sprawy kraju. Według niego żydowski miliarder finansuje kampanię przeciwko deportowaniu uchodźców z Izraela.

„Soros finansuje protesty” – oświadczył Netanjahu członkom rządu. „Obama też deportował dwa miliony infiltratorów, ale wtedy Soros nie powiedział”.

REKLAMA

„Infiltratorami” nazywa się w Izraelu uchodźców i nielegalnych imigrantów z Afryki, którzy przedostali się do tego kraju przez granicę z Egiptem zanim Izraelczycy zbudowali tam ogrodzenie. Ocenia się, że na terenie Izraela przebywa obecnie 40 tysięcy „infiltratorów”, głównie z Erytrei i Sudanu.

Rząd Netanjahu prowadzi kampanię informującą Erytrejczyków i Sudańczyków o konieczności opuszczenia kraju. Każdy, kto się na to zdecyduje dostanie bilet lotniczy w jedną stronę i 3 500 dolarów. Tym, którzy się nie podporządkują nakazowi grozi więzienie. W pierwszej kolejności wyjechać mają bezdzietni mężczyźni wnioskujący o przedłużenie wiz pobytowych. Mają na to 60 dni.

Plany deportacji „infiltratorów” cieszą się poparciem większości mieszkańców Izraela, jednak w kraju rozpoczęły się też protesty przeciw planom rządu. Kilku pilotów linii lotniczych El-Al odmówiło nawet pilotowania samolotów służących do deportacji. Jak twierdzi Netanjahu rząd Izraela ma dowody, że wiele takich akcji jest finansowanych przez Georga Sorosa.

Czytaj też: PROGNOZA POGODY: Zima zadomowi się u nas na dłużej! Wydano ostrzeżenia dla sześciu województw [MAPA OSTRZEŻEŃ]

REKLAMA