
27 kolejnych osób, między innymi obywatele Mali i Kuby, próbowało w sobotę przekroczyć granicę polsko-białoruską; kolejny raz funkcjonariusze SG zostali zaatakowani kamieniami – poinformowała w niedzielę Straż Graniczna.
SG poinformowała w niedzielę na Twitterze, że próba siłowego przekroczenia granicy miała miejsce na terenie placówki SG w Czeremsze.
Służby białoruskie przywiozły tam samochodami służbowymi grupę 20 osób; osoby te oraz białoruskie służby rzucały kamieniami w patrole polskich funkcjonariuszy SG – informuje służba.
W dn.07.05 na terytorium🇵🇱próbowało nielegalnie przedostać się z🇧🇾27 cudzoziemców-m. in.ob.Mali i Kuby.#PSGCzeremcha była próba siłowego przekroczenia granicy-służby🇧🇾przywiozły samochodami służbowymi grupę ok.20 cudzoziemców. Osoby i służby🇧🇾rzucały kamieniami w patrole🇵🇱. pic.twitter.com/1EXhm1XNUQ
— Straż Graniczna (@Straz_Graniczna) May 8, 2022
SG codziennie informuje o kolejnych próbach przekraczania granicy z Białorusią przez migrantów.
Trwa budowa zapory chroniącej granicę. Rzecznik SG por. Anna Michalska informowała w ostatnich dniach, że budowa idzie zgodnie z planem, zbudowano dotąd przęsła na ok. 60 km granicy na różnych odcinkach, a na pozostałych odcinkach zamontowano dotąd 21 tys. pali fundamentowych i ponad 15 tys. sztuk słupów. Zapora ma powstać na 186 km granicy.
Michalska informowała także, że wykonawcy zapory deklarują, że budowa będzie zakończona w deklarowanym wcześniej terminie, czyli do 30 czerwca 2022 r.
Do 30 czerwca obowiązuje czasowy zakaz przebywania na terenie 183 miejscowości przy granicy z Białorusią w województwach podlaskim i lubelskim. Zakaz jest wprowadzony rozporządzeniem MSWiA. Taki zakaz obowiązywał także wcześniej od 1 grudnia 2021 r. do 1 marca 2022r. Od 2 września do 30 listopada 2021 r., na tym terenie był wprowadzony stan wyjątkowy.
W rozporządzeniu MSWIA podano, że zakaz przebywania na wyznaczonym obszarze przy granicy jest uzasadniony, bo wciąż mają miejsce próby nielegalnego przekraczania granicy i incydenty w bezpośredniej bliskości granicy i mogą być one wykorzystywane do – jak napisano – eskalacji trwającego obecnie kryzysu migracyjnego.
Źródło: PAP