Jankowskiego pożegnanie z rozumem. Klasa średnia to kierowcy autobusów i przedszkolanki. Gość nie wytrzymał [VIDEO]

Olaf Wojak i Grzegorz Jankowski/Fot. screen Polsat News
Olaf Wojak i Grzegorz Jankowski/Fot. screen Polsat News
REKLAMA
W programie „Punkt Widzenia” w Polsat News gościem Grzegorza Jankowskiego był Olaf Wojak Centrum im. Adama Smitha. Dziennikarz usiłował przekonać swojego rozmówcę, że klasę średnią tworzą osoby zarabiające od 3 do 3,5 tys. zł.

– W dzisiejszych czasach jesteśmy doświadczani tym, że klasa średnia, klasa przedsiębiorców w Polsce jest wyniszczana masowo (…) – wskazał Wojak.

Reakcja dziennikarza była natychmiastowa. – Nie, wy jesteście już wyniszczani od 30 lat. Wie pan, kto to jest klasa średnia w Polsce? Klasa średnia to są ci ludzie, którzy zarabiają 3 tys. złotych – stwierdził Jankowski.

REKLAMA

Z tym twierdzeniem zdecydowanie nie zgodził się jego gość. – Nie. (…) Bardzo chciałbym, żeby to była klasa średnia… – wskazał. Nie zdążył jednak dokończyć, bo dziennikarz, kolejny już raz, mu przerwał.

– Widział pan kiedyś ludzi w metrze o 5 rano, czy w autobusach warszawskich, jak wyglądają? To jest zaspana klasa średnia, która jedzie pootwierać panu i mnie sklepy, która jedzie sprzątać biura. To są w dużej mierze ci ludzie, którzy biegną do szkół, żeby uczyć nasze dzieci – czy przedszkolanki. I ci ludzie zarabiają 3 – 3,5 tys. zł. I ich portfel nie pozwala im tak naprawdę na nic. Oni nie mają żadnej zdolności kredytowej. To o nich w ogóle zapomnieliśmy – grzmiał Jankowski.

– Tu pan redaktor ma rację i to jest bardzo smutne, że klasą średnią musimy nazywać panią, która sprząta biura albo osoby, które otwierają sklepy, bo klasa średnia to są ci, którzy tworzą gospodarkę i którzy tworzą przyszłość kraju i którzy są kreatywni i twórczy. Więc jeżeli zeszliśmy do poziomu, w którym te osoby, które są na progu tego, aby wytrzymywać gospodarczo w Polsce, i wydatkowo, ze swojego budżetu nazywamy klasą średnią, no to znaczy, że jesteśmy w bardzo trudnym miejscu – wyjaśnił Wojak.

Jankowski wciąż jednak nie dawał za wygraną. – Nie, klasa średnia, szanowny panie, to np. pani przedszkolanka, która wymyśla zadania i zabawy swoim dzieciom. Poświęca na to prywatny czas, poświęca na to prywatne pieniądze, np. ryzy papieru, tonery itd. I to też jest osoba bardzo kreatywna. Kierowca autobusu też jest osobą, która wozi nas i musi o nas dbać, dba o nasze życie. Musimy mieć trochę też szacunku dla tych ludzi –szedł w zaparte dziennikarz.

REKLAMA