
Duszpasterstwo Uniwersytetu w Pau zostało okradzione i podpalone. W nocy ze środy 11 maja na czwartek 12 maja w tym mieście u podnóża Pirenejów doszło do kilku podpaleń. Szczególnie ucierpiało jednak duszpasterstwo uniwersyteckie.
W mieście odnotowano podpalenia samochodów, ale ogień podłożono także pod pomieszczenia duszpasterstwa studenckiego kościoła Saint-Pierre. Mieszkający na piętrze budynku na stałe zakonnicy zdołali się z niego jednak wydostać.
Policja odnalazła ślady włamania. Uszkodzono m.in. Tabernakulum i ukradziono kasę duszpasterstw z zawartością 300 euro w gotówce oraz laptop. Duszpasterz mówił, że księża czują się „atakowani za to kim są”.
Tej samej nocy podpalono pięć pojazdów w okolicy na przestrzeni jednego kilometra na Avenue de Buros. Policja uważa, że te fakty mogą być dziełem jednej osoby lub jednej grupy.
Media przypominają, że wydarzenia z tej nocy miały miejsce niedaleko centrum socjalnego Hamletu, gdzie w kwietniu zaatakowano kamieniami strażaków, którzy przybyli tu gasić pożary innych podpalonych samochodów.
Pau (64) : L’aumônerie catholique de Saint-Pierre incendiée https://t.co/K4g48hxkms
— pergrandis (@pergrandis) May 12, 2022
Źródło: Sud Ouest








