
17 maja lokalny radny z francuskiego departamentu Tarn został skazany za czyny zoofilii na własnych psach. Psy zostały mu odebrane, do więzienia jednak nie pójdzie.
Na radnego-zoofila doniósł do mera własny brat. Rzecz wydarzyła się jeszcze w 2016 roku. Obrońca zboczeńca przedstawiał go jako człowieka, który nie miał od dzieciństwa przyjaciół i nigdy nie miał związku z kobietą.
Był sodomizowany przez swoje psy, ale według prawnika trudno to uznać za „atak seksualny na zwierzę domowe”.
Oskarżony był zapalonym myśliwym i posiadał… posiadał 21 psów. Praktykował bestialskie czynności tylko z dwójką z nich. Sędzia pytał oskarżonego, czy rozumie, że to, co robił jest zabronione przez prawo?
40-latek został skazany przez sąd na 18 miesięcy pozbawienia wolności, ale w zawieszeniu na okres próbny dwóch lat. Nie będzie miał prawa do posiadania żadnego zwierzęcia. 21 psów mu skonfiskowano i przekazano Towarzystwu Ochrony Zwierząt.
Pozwany ma dodatkowo zapłacić na jego rzecz 3000 euro odszkodowania. Radny został też wpisany do akt sprawców przestępstw seksualnych (FIGES).
Źródło: La Dépêche