Korwin-Mikke: Andrzej Duda wygadywał w tym Davos potworne bzdury

Janusz Korwin-Mikke, Andrzej Duda Źródło: Instagram/Janusz Korwin-Mikke, PAP, collage
Janusz Korwin-Mikke, Andrzej Duda Źródło: Instagram/Janusz Korwin-Mikke, PAP, collage
REKLAMA
Janusz Korwin-Mikke, prezes partii KORWiN i założyciel „Najwyższego Czasu!”, skrytykował występ prezydenta Andrzeja Dudy na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos.

Andrzej Duda stwierdził w Davos, że wojny na Ukrainie by nie było, gdyby w 2008/09 roku posłuchano jego poprzednika – Lecha Kaczyńskiego, gdyby wysłuchano jego wystąpienia w Tbilisi i rozpoczęto plan przyjęcia do członkostwa w NATO m.in. Ukrainy i Gruzji.

– Dziś Ukraina byłaby już w NATO i zaatakowanie jej oznaczałoby zaatakowanie państwa NATO, czego Rosja nie zrobiłaby – uważa głowa państwa.

REKLAMA

Janusz Korwin-Mikke zupełnie nie zgadza się z oceną Dudy i twierdzi, że słowa najwyższego polskiego urzędnika to „straszne bzdury”.

– JE Andrzej Duda wygadywał w tym Davos potworne bzdury – stwierdził w mediach społecznościowych prezes partii KORWiN.

– Przecież gdyby zaczęto przyjmować Ukrainę do NATO w 2014, interwencja nastąpiłaby 8 lat wcześniej, gdy ukraińska armia nie był wytrenowana i uzbrojona po zęby. Wojna trwałaby 3 dni, a nie 3 miesiące+ – stwierdził najstarszy poseł Konfederacji.

Korwin-Mikkemu chodzi o to, że wobec groźby przystąpienia Ukrainy do NATO, Rosja mogłaby przyśpieszyć swój plan inwazji.

Wówczas Ukraina byłaby gorzej przygotowana na odparcie wroga niż dzisiaj.

REKLAMA