Przepalanie unijnej kasy i przestępstwa VAT. Polska odmawia współpracy w eurośledztwach

Śledztwo, dochodzenie.
Śledztwo, dochodzenie - zdj. ilustracyjne. (Fot. Markus Winkler/Unsplash)
REKLAMA
Polska blokuje unijne śledztwa dotyczące nadużyć w wydawaniu unijnych pieniędzy i ponadgranicznych przestępstw VAT. Na wniosek Europrokuratury Komisja Europejska może wszcząć kolejne postępowanie przeciw Warszawie – informuje „Rzeczpospolita”.

Gazeta podaje, że Polska odmawia współpracy w unijnych śledztwach dotyczących nadużyć w wydawaniu unijnych pieniędzy i ponadgranicznych przestępstw VAT-owskich.

„Wysłaliśmy 23 prośby o współpracę z nami, wszystkie zostały odrzucone” – powiedziała „Rzeczpospolitej” Laura Koevesi, europejska prokurator generalna.

REKLAMA

Dziennik przypomina, że Polska, podobnie jak Węgry, odmówiła udziału w Prokuraturze Europejskiej (EPPO), której zadaniem jest badanie takich przestępstw. To oznacza, że EPPO nie może bezpośrednio prowadzić dochodzeń na terenie naszego kraju.

Ale – zdaniem Koevesi – w myśl unijnego rozporządzenia musimy z EPPO współpracować i odpowiadać na wnioski o informacje w sytuacji, gdy w prowadzonej sprawie ponadgranicznej pojawia się wątek polski.

„Z Węgrami nie mamy żadnego problemu. Na wszystkie prośby o informacje odpowiadają pozytywnie” – powiedziała „Rz” Koevesi.

W polskiej sprawie wysłała już list do Komisji Europejskiej, która może podjąć decyzję o rozpoczęciu procedury przeciwnaruszeniowej. Jej finałem, jak zaznacza gazeta, może być skarga do Trybunału Sprawiedliwości UE.

„Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że KE na razie analizuje list Koevesi. Obstrukcja w sprawie EPPO może być w przyszłości argumentem dla Komisji Europejskiej do krytyki Polski dotyczącej praworządności, a w szczególności związku między brakiem niezawisłego sądownictwa a gwarancjami dla unijnych funduszy. Polski rząd argumentował zawsze, że w naszym kraju nie dochodzi do nadużyć przy wydawaniu unijnych pieniędzy, nie ma zatem podstaw do zastosowania tzw. mechanizmu warunkowości. Już jednak brak udziału w EPPO był wskazywany przez KE jako istotna słabość. Teraz dodatkowo Warszawa nie współpracuje z Europrokuraturą w konkretnych sprawach, utrudniając ochronę interesów finansowych UE” – czytamy w „Rz”.

REKLAMA