Skradziono relikwię z Krwią Pańską

Opacto św. Trójcy w Fecamp Fot. Wikipedia Urban
REKLAMA

We francuskim mieście Fecamp okradziono miejscowe opactwo w nocy ze środy 1 czerwca na czwartek 2 czerwca. Teraz okazuje się, że łupem złodziei padły dwie fiolki, które miały zawierać krew Jezusa Chrystusa, a także inne cenne przedmioty kultu.

Przechowywana w opactwie Świętej Trójcy w Fécamp (departament Seine-Maritime) relikwia miała zawierać kilka kropel „Krwi Pańskiej”.

W oświadczeniu ks. biskup Jean-Luc Brunin ordyanariusz diecezji Hawru poinformował, że wyważono drzwi do zakrystii i skradziono dwie fiolki z relikwią oraz naczynia liturgiczne i inne przedmioty kultu.

REKLAMA

Powstaje pytanie – czy złodzieje wiedzieli, co kradną?

Pewne elementy wskazują na starannie zaplanowaną kradzież. Według informacji „Paris-Normandie” prawdopodobnie jeden ze złodziei schował się w kościele i pozwolił się tam zamknąć na noc. Sejf zawierający fiolki nie był chroniony przez żaden system alarmowy.

Kradzież miała miejsce na kilka dni przed świętem, kiedy to relikwia była wystawiana do adoracji przez ludność Fécamp – ubolewa biskup diecezji. Na wtorek 14 czerwca zaplanowano nabożeństwo przebłagalne z intencją zadośćuczynienia.

Według legendy, kilka kropel krwi Chrystusa przyniosła na wybrzeże gałąź drzewa figowego (w innej wersji była to podróż łodzią). Miał je powierzyć morzu Izaak, syna Józefa z Arymatei i gałąź została cudownie wyrzucona na plaże Pays de Caux. To właśnie na cześć tego cudu zbudowano opactwo benedyktyńskie w 658 roku.

Źródło: La Crox/ Valeurs

REKLAMA