French Open. Nadal podobnie jak Świątek

Nadal Fot. ilustr. Australian Open Twitter
REKLAMA
Rafael Nadal został triumfatorem French Open w Paryżu po raz 14 i po raz 22 w turnieju wielkoszlemowym. W finale hiszpański tenisista wygrał podobnie jak Świątek dość łatwo. Pokonał Norwega Caspera Ruuda 6:3, 6:3, 6:0.

Obaj tenisiści zmierzyli się ze sobą po raz pierwszy. Nadal, specjalista od gry na kortach ziemnych, był rozstawiony w Paryżu z numerem piątym, a Ruud – z ósmym.

Warto dodać, że Norweg w 1/8 finału wyeliminował naszego zawodnika Huberta Hurkacza.

REKLAMA

Nadal był zdecydowanym faworytem finału. W pierwszym secie szybko osiągnął przewagę i po kilkunastu minutach prowadził 4:1. Ostatecznie wygrał seta 6:3. Takim samym wynikiem zakończyła się druga partia.

Jednak to Ruud zaczął od prowadzenia 3:1, ale później nie miał w meczu już nic do powiedzenia. Norweg przegrał aż 11 gemów z rzędu i w efekcie spotkanie zakończyło się po dwóch godzinach i 18 minutach.

„Dziękuję całemu mojemu sztabowi i wszystkim bliskim, którzy ciągle niesamowicie mnie wspierali. Bez was pewnie już bym zakończył karierę” – podkreślił po meczu. Mówiło swojej kontuzji i meczu II rundy, po którym nie mógł chodzić.

„Możliwości są różne, więc zobaczymy z lekarzami, co da się zrobić. Jeśli będę mógł kontynuować grę, zrobię to z wielką przyjemnością” – dodał triumfator.

Francuskie media piszą o kolejnym kroku w budowaniu legendy Nadala. Tenisiście gratulował też Real Madryt, którego jest kibicem. To też podobieństwo do Igi, która odbierała gratulacje od Lewandowskiego…

Źródło: PAP

REKLAMA