Piłkarska afera. Sepp Blatter przed szwajcarskim sądem federalnym tłumaczył się z „koperty” dla Platiniego

Sepp Blatter i Michel Platini/Fot. Facebook/PAP (kolaż)
Sepp Blatter i Michel Platini/Fot. Facebook/PAP (kolaż)
REKLAMA
Sepp Blatter pojawił się w sądzie federalnym w Bellinzonie, stolicy włoskojęzycznego szwajcarskiego kantonu Ticino. Były szef FIFA został przesłuchany przez Sąd Karny w sprawie oszustwa i łapówek.

Poszło m.in. o kopertę z milionem franków szwajcarskich wręczonych przez Blattera Michelowi Platiniemu. „Był wart swojego miliona” – zapewniał dziś 86-letni były prezes FIFA. Ballter jest przesłuchiwany od środy.

To skutek śledztwa wszczętego w 2015 r. w sprawie korupcji. Blatter zapewnił, że pieniądze dla Francuza to była część ustanej umowy w sprawie premii za doradzanie FIFA. Szwajcar tłumaczył sędziom, że to Michel Platini powiedział mu w odpowiedzi na ofertę doradztwa – „Jestem wart milion”«. „Powiedziałem mu – więc będziesz ze mną za milion” – opowiadał Blatter.

REKLAMA

Prezes został zmuszony do rezygnacji ze stanowiska w 2015 roku po ogromnym skandalu korupcyjnym w światowej piłce. Prokuratura oskarża Blattera o zatwierdzenie na początku 2011 roku faktury na 2 miliony franków szwajcarskich (1,8 miliona euro) wystawionej FIFA przez Michela Platiniego, ówczesnego prezesa UEFA. Czek na taką sumę został wystawiony prawie dziewięć lat po zakończeniu pracy Francuza w roli konsultanta. Platini owszem doradzał Blatterowi, ale w latach 1998-2002.

Nie wiadomo za co zapłacił prezes FIFA prezesowi UEFA? Za owe „konsultacje” Platini zgodnie z umową z 1999 r. dostawał roczne wynagrodzenie w wysokości 300 000 franków szwajcarskich, które zostało w całości za wszystkie lata zapłacone wcześniej.

Tymczasem, po raz kolejny Sepp Blatter zapewnił, że uzgodnił z Michelem Platinim „saldo” do uregulowania „później”, kiedy pozwolą na to finanse FIFA w ramach „dżentelmeńskiej umowy”, zawartej ustnie i bez świadków.

Teraz przyjdzie pora na tłumaczenia Platiniego…

Źródło: Le Figaro/ AFP

REKLAMA