Kirgizi „wzięli się za łby” z Tadżykami. Starcia na granicy i jeden zabity

Rzeka Naryn w Kirgistanie Fot. Wikipe
REKLAMA
Na granicy Kirgistanu z Tadżykistanem doszło do starć. Zginął żołnierz tadżycki. W wymianie ognia między strażnikami na spornej granicy między tymi krajami są też ranni.

Na granicy pomiędzy Kirgistanem a Tadżykistanem dość regularnie dochodzi do napięć. Policja w tadżyckim mieście Isfara, niedaleko granicy, informowała rosyjską agencję Ria Novosti, że to kirgiscy strażnicy graniczni otworzyli ogień i zrobili to „bez powodu”.

Do strzelaniny doszło rankiem. Zginął strażnik graniczny, a trzy inne osoby zostały ranne. O śmierci żołnierza Tadżykistanu informował także prywatny serwis informacyjny tadżycki Asia-Plus.

REKLAMA

Podawano również informacje, że jednym z rannych jest komendant przejścia granicznego. MSZ Tadżykistanu potępiło działania „kirgiskich sił zbrojnych”. Kirgiskie służby graniczne ze swojej strony twierdzą, że odpowiedzialność ponosi druga strona. W oświadczeniu Kirgizi podali, że to wojska tadżyckie otworzyły ogień do kirgiskiego przejścia granicznego i dodały, że strzelano także z moździerzy.

Przedstawiciele służb granicznych obu krajów rozpoczęli podobno rozmowy i ma nastąpić „wycofanie jednostek z pozycji bojowych”.

Prawie połowa z 970 km granic między tymi dwoma krajami jest sporna, a postęp w zakresie demarkacji w ostatnich latach był powolny. W ostatnich miesiącach kilkakrotnie miały miejsce wymiany ognia. Rekordowy był tu rok 2021, w którym doszło do bezprecedensowej liczby starć między obiema stronami. Rok temu zginęło w tych potyczkach 50 żołnierzy i istniały poważne obawy o rozszerzenie konfliktu.

Źródło: AFP

REKLAMA