500 plus, waloryzacja i niepoczytalność rządu PiS

To się nie mieści w głowie... Fot. ilustracyjne/fot. Wikimedia Commons
Zdjęcie ilustracyjne / Foto: Wikicommons
REKLAMA

W tej chwili nie pracujemy nad waloryzacją 500 plus, raczej koncentrujemy się nad osłonami, które są kluczowe dla najsłabszych w okresie wysokiej inflacji – powiedział w środę wiceminister finansów Artur Soboń. Jak oznajmił, rząd zakłada, że w drugiej połowie roku inflacja będzie niższa niż w pierwszej. Tak, to nie żart – rząd naprawdę to zakłada w swoich księżycowych kalkulacjach.

W Programie Pierwszym Polskiego Radia Soboń był pytany, czy będzie waloryzacja 500 plus.

Wiceszef MF podkreślił, że rząd cały czas kieruje nowe rozwiązania wspierające do rodziny, jak Rodzinny Kapitał Opiekuńczy, który uzupełnia Program 500 plus.

REKLAMA

„W tej chwili nie pracujemy nad waloryzacją tego świadczenia. Raczej koncentrujemy się nad osłonami, które są kluczowe z punktu widzenia osób najsłabszych w okresie wysokiej inflacji. To są różnego rodzaju dopłaty, prąd, węgiel, tarcze antyinflacyjne, nawozy. To są rzeczy, które są dzisiaj kluczowe” – oznajmił Soboń.

Na pytanie, kiedy będzie szczyt inflacji, Soboń wskazał, że trudno dziś to z pełną odpowiedzialnością prognozować w momencie, gdy mamy wysoką inflację bazową, duży wzrost cen żywności i energii, zakręcony kurek z gazem i nadzwyczajne wydarzenia, bo „jesteśmy w szoku popandemicznym, surowcowym i wojennym”.

„My sami zakładamy inflację w drugiej połowie roku niższą niż w pierwszej połowie roku i wyraźnie niższą inflację już w roku przyszłym” – poinformował Soboń.

Podsumowując: rząd rozdaje pieniądze cyt.: „różnego rodzaju dopłaty, prąd, węgiel, tarcze antyinflacyjne, nawozy”, i jednocześnie zakłada, że w drugiej połowie roku inflacja będzie niższa niż w pierwszej. To mniej więcej tak, jakby dolewać benzyny do ognia i liczyć, że pożar się zmniejszy. I mówi to wiceminister finansów… Czy jest na sali lekarz?

W maju inflacja wyniosła 13,9 proc. rdr. Inflacja bazowa, czyli po wyłączeniu cen żywności i energii, wyniosła 8,5 proc. rdr.

Z takim podejściem jakie prezentuje rząd PiS do fundamentalnych zasad ekonomii i gospodarowania finansami, to możemy się spodziewać jeszcze większej inflacji w drugiej połowie roku 2022 i na początku 2023 r.

Źródło: PAP

REKLAMA