„Tłuste koty” Kaczyńskiego. Żona posła PiS zarobiła prawie 800 tys. zł na państwowych posadach

Prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz Krzysztof Sobolewski z żoną Sylwią podczas Pikniku Rodzinnego w Stalowej Woli/Fot. Facebook/Krzysztof Sobolewski
Prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz Krzysztof Sobolewski z żoną Sylwią podczas Pikniku Rodzinnego w Stalowej Woli/Fot. Facebook/Krzysztof Sobolewski
REKLAMA

Jarosław Kaczyński w ubiegłym roku zapowiedział walkę z nepotyzmem w szeregach PiS. Jednak zanim to się stało, członkowie rodzin parlamentarzystów zdążyli się nieźle obłowić. „Fakt” rozpisuje się jednak o Sylwii Sobolewskiej, żonie posła i sekretarza generalnego PiS Krzysztofa Sobolewskiego, która w państwowych spółkach zarobiła prawie 800 tys. zł.

Jeśli Prawo i Sprawiedliwość mówi o nepotyzmie, to zdecydowanie wie, o czym mówi. W ubiegłym roku, podczas kongresu partii, Kaczyński zapowiadał walkę z „tłustymi kotami” w swoim ugrupowaniu.

REKLAMA

– Naszą słabością jest często wypychanie ludzi dobrze przygotowanych, jako potencjalnych konkurentów. To jest zamykanie się partii, to jest syndrom „tłustych kotów”, niechęć do pracy, chęć walki tylko o różnego rodzaju stanowiska – powiedział.

Wówczas PiS podjął uchwałę, deklarując, że współmałżonkowie, dzieci, rodzeństwo i rodzice posłów i senatorów tej partii nie mogą zasiadać w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa. Zakaz dotyczy także zatrudniania w państwowych spółkach członków najbliższej rodziny parlamentarzystów.

Jednocześnie w uchwale tej zaznaczono, że zakaz nie obejmuje osób, które zostały „zatrudnione/pracują w strukturach spółek Skarbu Państwa ze względu na swoje kompetencje, doświadczenie zawodowe i jednocześnie doszło do nadzwyczajnej sytuacji życiowej”.

„Fakt”, który dotarł jako pierwszy do oświadczenia majątkowego żony posła PiS Krzysztofa Sobolewskiego, przypomina, że po tej uchwale Sylwia Sobolewska zrezygnowała z funkcji w państwowych spółkach. „Zdążyła jednak wcześniej zarobić krocie!” – donosi dziennik.

Sobolewska była dyrektorem działu systemów zarządzania i ryzyka korporacyjnego w Orlenie. To tam zarobiła najwięcej – z oświadczenia majątkowego żony posła PiS wynika bowiem, że z tytułu podpisanej umowy o pracę w 2021 roku otrzymała 628 tys. zł.

Po pracy w Orlenie przyszedł czas na jednoosobową działalność gospodarczą, którą Sobolewska założyła 7 października 2021 roku. Dzień później została powołana do zarządu Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Kamieniu Pomorskim. Została wiceprezesem. Doszło do niezwykłej koincydencji, bowiem przez 9 lat, aż do 2021 roku, zarząd działał jednoosobowo.

Spółka podpisała umowę z jednoosobową działalnością gospodarczą Sobolewskiej. W jej ramach żona posła PiS świadczy usługi zarządzania. Od 8 października do końca 2021 roku z racji piastowania fotela wiceprezesa wykazała 48 tys. zł przychodu, w tym 6 tys. zł dochodu.

To jednak nie wszystko. Trochę wcześniej, bo 13 września 2021 roku, Sobolewska została powołana także w skład rady nadzorczej spółki Zamek w Ogrodzieńcu. Tam zarobiła 9098 zł.

Kolejne przeszło 19 tys. zł to zarobki Sobolewskiej, jako członka rady nadzorczej Portu Lotniczego Szczecin-Goleniów. Żona posła PiS zasiadała także w radzie nadzorczej spółki Anwil, za co otrzymała 35 tys. zł. Praca w radzie nadzorczej w spółce Orlen Paliwa to kolejne niemal 49 tys. zł.

Łącznie więc Sobolewska zarobiła w 2021 roku ponad 770 tys. zł.

W ubiegłym roku zakończyła się przygoda żony posła PiS zarówno ze spółką Orlen, jak i innymi podmiotami. 28 września została wykreślona z rady nadzorczej Portu Lotniczego Szczecin-Goleniów. Pięć dni wcześniej to samo stało się w przypadku rady nadzorczej spółki Orlen Paliwa. Sobolewska odeszła z rady nadzorczej w spółce Anwil 16 czerwca 2021 roku.

Źródło: Fakt

REKLAMA