To nagranie z wyczynem hiszpańskiego kierowcy wzbudziło podziw na całym świecie.
Po ogromnych opadach śniegu w Katalonii zalegają nawet kilkumetrowe zaspy. Najtrudniejsza sytuacja jest w górach. A własnie górską drogą przez położoną na wysokości około 1900 metrów n.p.m. przełęcz Coll de la Creueta jechała szkolna wycieczka, której celem był narciarski kurort Masella.
W pewnym momencie autokar podjechał do prawdziwego śnieżnego tunelu, którego ściany były wyższe niż ona sam. To wynik największych od 20 lat opadów. Na dosłownie wyciętej w ogromnej zaspie drodze z trudem zmieściliby się niektórzy kierowcy osobówek. Tymczasem kierowca autokary przeprowadził go perfekcyjnie przez ten odcinek, mając zaledwie po kilka centymetrów luzu z obu stron.
Czytaj też: Fronia opowiada o kulisach wypadku na K2. „Ręka uratowała mi życie, zawisnęliśmy na linie”