
Francuskie media opisują aferę z korupcją przysięgłych w trybunale Bobigny. Prezes sądu wyraża poważne zaniepokojenie „trudnością sądzenia przestępców w departamencie Seine-Saint-Denis”. To słynny z przestępczości i najbardziej imigrancki departament w regionie paryskim.
Sprawa zaczęła się od pewnego procesu w styczniu tego roku. Na ławie oskarżonych zasiadło 8 członków gangu narkotykowego. Siedmiu mężczyzn i kobieta było oskarżonych o stosowanie wyjątkowo okrutnej przemocy, porwanie, tortury i związki z międzynarodowym handlem narkotykami.
Prokuratura żądała dla przestępców wyroków od 8 do 18 lat więzienia. Tymczasem większość z nich została przez ławników uniewinniona, a werdykt natychmiast wydostał się na zewnątrz. Wszczęte śledztwo w sprawie ewentualnej korupcji ławników, zaowocowało pół roku później trzema aktami oskarżenia. We francuskich kronikach sądowych zdarzało się to tylko w dawnych czasach najlepszej prosperity mafii korsykańskiej.
Dziennik „Le Parisien” dotarł do wewnętrznego pisma prezesa sądu przysięgłego w Bobigny Philippe’a Jeana-Draehera. Nosi tytuł – „trudności osądzania przestępców w Seine-Saint-Denis” i mówi o „szczególnie niepokojącej sytuacji zakwestionowania działań wymiaru sprawiedliwości”. Opisuje „całkowicie bezpodstawne uniewinnia”, podjęte „wbrew regułom” i „absurdalne w obliczu zgromadzonych dowodów”.
W notatce z 13 lutego prezes sądu przysięgłego w Bobigny precyzuje, że wątpliwości pojawiły się jeszcze przed zakończeniem procesu. Z podsłuchu telefonicznego wynikało, że ławnicy mają kontakt z osobami, które mogą należeć do sieci handlarzy narkotyków. Policja podsłuchiwała gang i trafiła na jego kontakty z ławnikiem.
W sumie w tej sprawie aresztowano czterech przysięgłych. Jeden z nich został oskarżony o „naruszenie tajemnicy zawodowej” i umieszczony pod nadzorem sądowym. Dwóch innych podejrzanych, o pseudonimach „Razmo” i „Butch” zostało oskarżonych o „zastraszanie przysięgłego”. Byli znajomymi oskarżonych i ławników z… meczetu. Spotykali się też w barze-palarni sziszy w Seine-Saint-Denis.
Na marginesie tej sprawy pojawił się problem ochrony przysięgłych i tezy o porażce modelu powoływania ławy przysięgłych w procesach dotyczących mafii i bandytyzmu. Raport przekazany ministerstwu sprawiedliwości proponuje nawet wyłączenie tego systemu w stosunku do przestępczości zorganizowanej.
« Ils se connaîtraient de la mosquée »
En Seine-Saint-Denis, une enquête ouverte sur des jurés après des « acquittements totalement infondés » : vu l'état mafieux de la France, une loi doit renforcer l'examen du contrôle des jurés !src : Le Parisienhttps://t.co/WVs93OVUIC
— Gilbert Collard (@GilbertCollard) July 2, 2022
Źródło: Le Parisien

![„Przecież to zdrada jest”. Biejat pojawiła się w ukraińskojęzycznej TVP. Padły skandaliczne słowa o Rzezi Wołyńskiej [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/magdalena-biejat-100x70.jpg)



![Kaczyński ma problem. Tak chcą głosować Polacy. Konfederacje tuż za plecami PiS [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/02/mentzen-kaczynski-braun-kolaz-yt-ok-ok-100x70.jpg)

