Lewandowski w Katalonii został… „niemieckim napastnikiem”

Alphonso Davies, Robert Lewandowski i Serge Gnabry.
Alphonso Davies (z lewej), Robert Lewandowski i Serge Gnabry. (Fot. PAP/DPA)
REKLAMA

Na oficjalnej stronie FC Barcelony zamieszczono materiał dotyczący pojawienia się Roberta Lewandowskiego w tym katalońskim klubie. W opisie promującym filmik, administratorzy napisali, że nowy nabytek zespołu jest… „niemieckim napastnikiem”.

Rzecz jasna oburzyli się polscy kibice, którzy błąd wychwycili. Trochę nie wiadomo ,czy to skutek futbolowych kompleksów Polaków, czy też po prostu grający od lat w Niemczech „Lewy” w oczach kibiców innych krajów jednak bardziej promował Niemcy, niż Polskę.

REKLAMA

Lewandowski mówił, że uczy się już hiszpańskiego, więc zapewne w przyszłości takie potknięcia sprostuje osobiście.

Na razie kibice mieli używanie, ale też przypominano inne „wpadki” Hiszpanów: „Kiedyś pytali Vaclika, czy pytał swojego rodaka Krychowiaka, jak się gra w Sevilli” – napisał Mateusz Święcicki. Przypomniano i geograficzne problemy Włochów, kiedy to „Fabio Caressa, najpopularniejszy włoski komentator pytał Szczęsnego, kto jest najlepszym polskim napastnikiem. Piątek, Lewy czy Mandżukić?

I to może tyle w kwestii promocji kraju przez piłkarzy odnoszących sukcesy przede wszystkim w zagranicznych klubach.

Zamaskowany Lewandowski przeszedł testy medyczne [VIDEO]

REKLAMA