Dotrzymanie terminu odbudowy Notre-Dame de Paris w 2024 roku może się nie udać

Odbudowa katedry Notre Dame. Rozpocznie się w 2021 r. Foto: Pixabay
Odbudowa katedry Notre Dame. Foto: Pixabay
REKLAMA

O napiętym i skomplikowanym terminie wyznaczonym przez prezydenta Macrona, mówił odpowiedzialny za odbudowę i rekonstrukcję katedry Notre-Dame generał Jean-Louis Georgelin. Poinformował przy okazji, że na odbudowę katedry wpłaciło pieniądze 340 tys. osób ze 150 krajów.

W sumie zebrano w ten sposób 846 mln euro. Nie o pieniądze tu jednak chodzi, a skomplikowane prace. Georgelin jest optymistą i obiecuje, że do tego czasu uda się otworzyć częściowo katedrę dla publiczności, chociaż odbudowa będzie trwała dłużej.

REKLAMA

Na opóźnienia prac wpłynęło oczyszczanie terenu z ołowiu, pandemia, potrzeba zabezpieczenia ocalałych murów. Pierwsza faza odbudowy, polegająca w dużej mierze na zabezpieczeniu katedry, kosztowała 150 mln euro. Drugi etap będzie – zdaniem Georgelina – kosztował 550 mln euro, a kolejne 146 mln euro zostanie przeznaczone na odnowę wnętrza budowli.

Zewnętrze katedry ma zostać odbudowane w stylu identycznym z oryginałem, środek katedry, za którego odbudowę odpowiada diecezja paryska, ma już, niestety, zawierać elementy nowoczesne, w tym obrazy twórców współczesnych i multimedialne animacje.

W „Le Figaro” odpowiedzialny za odbudowę emerytowany generał podkreślił, że ekipy odpowiedzialne za odbudowę są przygotowane perfekcyjnie i zdają sobie sprawę, że och prace „obserwuje cały świat”.

Pożar świątyni wybuchł 15 kwietnia 2019 roku po godzinie 18. Z płonącej katedry udało się uratować koronę cierniową, jedną z najważniejszych relikwii chrześcijańskich, a także niektóre kielichy i XIII-wieczną tunikę króla Ludwika IX Świętego. Przyczyn pożaru dotąd nie ustalono.

REKLAMA