
– Ile doprodukowaliście pieniędzy za czasów teraz obecnego rządu? – takie pytanie starszy pan zadał Mateuszowi Morawieckiemu na spotkaniu z wyborcami.
Premier Morawiecki stwierdził, że poprzedni rząd „produkował” więcej pieniędzy. Chodzi tu o sztuczny dodruk, który psuje wartość waluty.
Senior miał jeszcze jedno pytanie do szefa pisowskiego rządu. Dotyczyło ono tego, co dotyka wszystkich obywateli, czyli drożyzny w sklepach.
– Pan tak pięknie mówi o podatkach, co pan obniżył, a niech pan idzie do sklepu. Przed „obniżeniem podatków” chleb kosztował 2 złote, a teraz kosztuje 7! – mówił starszy pan.
– Bo jest straszna inflacja – zaczął odpowiadać premier.
– Za tą drożyznę, to powinni was na taczkach wywieźć! – kontynuował senior.
Premier Mateusz Morawiecki w pierwszym momencie zamilkł, a następnie zaczął wskazywać, że wysoka inflacja jest też m.in. w Niemczech i USA, ale według niego to nie rządy za to odpowiadają.
– Tylko odpowiada za to wojna na Ukrainie – twierdzi premier.
Nie jest to zupełna prawda, bo inflacja rośnie już od kilku lat, a wojna na Ukrainie trwa kilka miesięcy. Za inflację odpowiadają m.in. antywolnościowe obostrzenia wprowadzane w czasie pandemii przez rządy na całym świecie oraz stosowana również przez PiS polityka rozdawnictwa.
✅ Starszy człowiek MIAŻDŻY @MorawieckiM Chleb kosztował 2 zł a teraz 7zł! Za tę drożyznę powinni was NA TACZKACH wywieźć! pic.twitter.com/Tq5epQIB2h
— WolnośćTV (@WolnoscTV) July 23, 2022