
Odkąd socjalistyczny reżim rządzi Wenezuelą krajowa waluta – bolivar – zdewaluowała się o 99,6%. Ten niegdyś jeden z najbogatszych krajów świata stał się jednym z najbiedniejszych, a jego śmieciowe pieniądze są mniej warte, niż koszt ich wyprodukowania.
W latach 50-ych XX wieku Wenezuela była piątym najbogatszym krajem świata w przeliczeniu dochodu na głowę mieszkańca.
Teraz w rankingu sporządzanym przez agencję Bloomberg, która obejmuje 66 krajów, Wenezuela od 4 lat plasuje się na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o kraje o największym poziomie ubóstwa.
Dzieje się tak mimo, iż kraj ma największe zasoby ropy naftowej na świecie.
Zobacz tez: Szokujące relacje! Padlinożercy z Wenezueli. Lewackie rządy pozbawiły ludzi resztek godności
Miejscowa waluta w ciągu 20 lat socjalistycznych rządów straciła aż 99,6% swej wartości. Jeszcze w 2009 roku za jednego dolara płacono 2,15 bolivara. Teraz trzeba zapłacić za niego aż 25 tysięcy bolivarów.
Wenezuelczycy nie mają nic, nawet żywności i najbardziej podstawowych leków. Mają za to góry nic nie wartej miejscowej waluty.
Okazuje się, że można dla niej znaleźć jakieś zastosowanie. Miejscowi zmyślni rękodzielnicy zaczęli szyć z nich torby.
Zobacz też: Światowy ranking ubóstwa. Złoty medal dla socjalistów z Wenezueli
Venezuelans are having to come up with innovative ways to get rid of their worthless bolivar banknotes after the national currency saw a 99.6% devaluation. The bolivar’s highest note – 100,000 Bs.F. – is now worth just US$4. pic.twitter.com/1WfuxJ4luh
— RT (@RT_com) 21 lutego 2018