
Aż 85 proc. Polaków boi się nadchodzącego sezonu grzewczego i kosztów z nim związanych. 2/3 twierdzi, że już się do niego przygotowuje – wynika z badania ARC Rynek i Opinia.
Na pytanie „czy martwisz się trudnym okresem grzewczym?” odpowiedzi „zdecydowanie tak” udzieliło 50 proc. badanych. „Raczej tak” – 35 proc. Odpowiedzi „raczej nie” udzieliło 12 proc. ankietowanych, a „Zdecydowanie nie” – jedynie 3 proc.
Największe obawy przed sezonem grzewczym mają kobiety oraz respondenci między 35. a 44. rokiem życia. W obu grupach odsetek ten sięga 89 proc.
67 proc. respondentów twierdzi, że już przygotowuje się na trudną zimę. 1/3 Polaków zadeklarowała, że zaczęła już oszczędzać na sezon grzewczy. 27 proc. badanych robi już zapasy drewna, a 15 proc. węgla. Niektórzy zdecydowali się także uszczelnić okna.
57 proc. osób jest gotowych dla oszczędności obniżyć o 2 stopnie Celsjusza temperaturę w mieszkaniu. Przeciwnego zdania jest 15 proc. badanych.
– Komfortowa temperatura w mieszkaniu czy domu to zdaniem Polaków 22 stopni Celsjusza. Jest jednak spora liczba osób, która uważa, że ta temperatura powinna być jeszcze wyższa. Obecny kryzys energetyczny może jednak wymusić konieczność obniżenia temperatury, co z punktu widzenia medycznego byłoby dobrym posunięciem. Zgodnie z normami wskazanymi przez WHO optymalna temperatura w pomieszczeniu w krajach z chłodniejszym klimatem powinna oscylować pomiędzy 18 a 20 stopniami Celsjusza. Z naszego badania wynika, że większość Polaków akceptowałaby takie obniżenie temperatury – powiedział dr Adam Czarnecki z ARC Rynek i Opinia w komentarzu do przedstawionego badania.