Rzeka ochrzczona mianem 'widma’ pojawia się raz na kilkanaście lat. Ostatni raz to niezwykłe zjawisko można było zaobserwować siedemnaście lat temu we wsi Kaczory.
Rzeka nazywana nieoficjalnie przez wielu 'rzeką widmo’ to tak zwana rzeka okresowa. Występują one głównie na terenach Australii, w Polsce to wielka rzadkość. Nie trzeba jednak podróżować na drugi koniec świata, by zaobserwować to niecodzienne zjawisko. Wielkopolanie mieli okazję przyjrzeć się rzece kilkanaście lat temu. Po ponad dekadzie znów pojawiła się na tych terenach.
Polska rzeka-widmo powstaje po bardzo długich i intensywnych opadach. Nigdy nie wiadomo kiedy znów jej wody zaczną płynąć przez Wielkopolskę. Ostatni raz można ją było podziwiać w 2001 roku. Jeszcze wcześniej pojawiła się w 1987.
Wszystko to za sprawą jeziora Kopcze. Po obfitych opadach jego zbiornik przepełnia się tym samym woda znajduje ujście w postaci wspomnianej rzeki. Płynie ona częściowo przed drogę, częściowo przez las aż znajdzie ujście do jakiejś innej rzeki. Rekordowa długość wielkopolskiej rzeki-widma wyniosła dotąd ok. 9 kilometrów. Poniżej nagranie:
Czytaj też: Tak rośnie fiskalizm w Polsce. Ludzie zarabiają coraz więcej a progi podatkowe stoją od lat