REKLAMA
Strona główna Wiadomości Biznes To już szczyt inflacji? Te produkty jeszcze podrożeją

To już szczyt inflacji? Te produkty jeszcze podrożeją

Sklep, supermarket. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay
Sklep, supermarket. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay
REKLAMA

Jak szalejąca inflacja zmieniła nawyki zakupowe Polaków, co jeszcze podrożeje? Czy Lidl będzie otwarty w niedzielę? O tych sprawach wypowiedział się Włodzimierz Wlaźlak, prezes Lidl Polska.

Wlaźlak udzielił wywiadu portalowi „Business Insider”. Wskazuje, że wobec rosnącej z miesiąca na miesiąc drożyzny dało się zauważyć zmianę nawyków zakupowych Polaków.

REKLAMA

– Po pierwsze jest znacznie większe zainteresowanie artykułami spożywczymi niż niespożywczymi. Coraz większe znaczenie zaczyna odgrywać relacja jakości do ceny – zdradza.

Wlaźlak uważa, że „największy 'szok cenowy’ mamy już za sobą albo właśnie przez niego przechodzimy”. Nie oznacza to jednak, że ceny zaczną spadać lub chociaż zatrzymają się. Niektóre z produktów wciąż będą drożeć.

Ze względu na drogi gaz, a nawet ryzyko zmniejszenia jego dostaw, podrożeje nabiał i mięso.

– Nabiał generalnie (podrożeje – red.), a więc nie tylko mleko i jego przetwory, ale również jajka. Problem może się pojawić również na fermach kurcząt, które są w dużej mierze ogrzewane gazem. Drób i nabiał są składnikami całej gamy innych produktów – wskazuje.

Zakaz handlu. Czy Lidl otworzy się w niedziele?

Prezes Lidla zajął także stanowisko ws. zakazu handlu w niedzielę. – Najgorsze są zmiany zasad „w trakcie gry”, a ostatnio mieliśmy ich sporo – mówi.

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku coraz więcej hipermarketów zaczęło otwierać się w niedziele niehandlowe, stając się przy okazji punktami pocztowymi. PiS tego zakazał, więc większość sklepów od kilku miesięcy pozostaje w niedziele zamkniętych.

Sieci kombinują jednak, jak legalnie zakaz obejść. Pojawiły się już pomysły, by robić kluby czytelnicze czy placówki medyczne. Czy Lidl także pójdzie tą drogą?

– Czy będziemy szukać takich furtek? Nie trzeba ich szukać, bo są powszechnie znane. Nie korzystamy z nich. Natomiast jedną rzecz chcę wyraźnie powiedzieć. Jeżeli inni konkurenci wykorzystają takie opcje, to my nie pozostawimy tego bez odpowiedzi i w szybki sposób będziemy zmuszeni do przeorganizowania naszego sposobu pracy. Prawo zawsze powinno być równe dla wszystkich uczestników rynku i zapewnić sprawiedliwe warunki konkurowania – powiedział Wlaźlak w rozmowie z „Business Insider”.

REKLAMA