
Polska szósty rok z rzędu jest niekwestionowanym liderem Unii Europejskiej w przyciąganiu migrantów spoza UE. W 2021 roku co trzecie pozwolenie na pobyt we wspólnocie zostało wydane w Polsce.
Choć Prawo i Sprawiedliwość w 2015 roku szło po władzę z antyimigranckimi hasłami na sztandarach, to rzeczywistość pokazuje coś zgoła odmiennego.
Polska niezmiennie pozostaje krajem, który w UE wydaje najwięcej pozwoleń na pobyt migrantom. W 2021 roku we wspólnocie wydano łącznie 3 mln pozwoleń, z czego w Polsce 967 tys. 345, czyli 32 proc. ogółu.
W ubiegłbym roku druga pod tym względem okazała się Hiszpania – 372 tys. takich decyzji, czyli niemal trzykrotnie mniej niż w Polsce. Dalej są Włochy i Francja, które wydały niecałe 300 tys. pozwoleń na pobyt imigrantom.
Polska jest liderem pod tym względem niezmiennie od 2016 roku. 2021 rok był szóstym z rzędu, kiedy to właśnie nasz kraj przyjmował najwięcej migrantów w całej UE.
Plus tego wszystkiego jest taki, że zdecydowana większość migrujących do Polski przyjeżdża do pracy. Z niemal miliona wydanych pozwoleń na pobyt, aż 790 tys. dotyczyło pracy. To 80 proc. Dla porównania, Hiszpania tylko 88 tys. pozwoleń wydała ze względu na pracę, czyli niecałe 24 proc. ogółu.
Można z góry założyć, że w 2022 roku Polska także będzie liderem w przyjmowaniu migrantów spoza UE, gdyż to właśnie nad Wisłę przybyło najwięcej uchodźców wojennych. Odwrócą się jednak proporcje w kwestii migrowania do Polski z uwagi na podjęcie pracy.