Mazurek mocno do Schetyny: „Gdyby nie PiS i Kaczyński, opozycja by nie istniała”

Grzegorz Schetyna, Jarosław Kaczyński. Foto: PAP
Grzegorz Schetyna, Jarosław Kaczyński. Foto: PAP
REKLAMA

Gdyby nie PiS i Jarosław Kaczyński opozycja – szczególnie PO – by nie istniała – oceniła w sobotę rzeczniczka PiS Beata Mazurek, po posiedzeniu Rady Krajowej Platformy. Jak podkreśliła, Polacy są dumnym narodem, a „czas klepania Polski po plecach” się skończył.

„Uważam, że gdyby nie PiS i JK opozycja szczególnie PO by nie istniała. Od 2 lat słyszę PiS, Kaczyński, PiS …Nasi wyborcy nam zaufali, realizujemy program, mamy dobre sondaże i będziemy pracować na taki wynik wyborczy. Jesteśmy dumnym Narodem czas klepania po plecach PL się skończył” – napisała w sobotę na Twitterze Beata Mazurek.

REKLAMA

Czytaj też: SONDAŻ: PiS ma ponad 50 procent poparcia. Katastrofalne notowania Nowoczesnej

Przewodniczący PO Grzegorz Schetyna podczas przemówienia na sobotnim posiedzeniu Rady Krajowej PO, skrytykował kierunek polityki zagranicznej prowadzonej przez rząd PiS.

„Prawo i Sprawiedliwość zniszczyło międzynarodowy wizerunek Polski i osłabiło pozycję państwa” – mówił.

-„Straciliśmy pozycję lidera całego regionu Europy Środkowej, przestaliśmy być nieformalnym reprezentantem naszego regionu w Trójkącie Weimarskim” – dodał lider PO.

Do przemówienia lidera PO odniósł się również szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski. „Wystąpienie Grzegorza Schetyny to LWP – Liczne kłamstwa, Wielkie frazesy, Puste obietnice” – ocenił na Twitterze Suski.

W kolejnym wpisie Suski dodał: „@SchetynadlaPO to Twoja partia jest macochą. Nie tylko dla Polaków ale tak samo dla swoich członków. Przykładów nie trzeba daleko szukać”.

Wcześniej Beata Mazurek komentując słowa Schetyny, powiedziała, że w jego wystąpieniu „nie było nic nowego, żadnego pozytywnego pomysłu dla Polski”.

-„Kolejne spotkanie PO, gdzie w kółko słyszymy tylko odniesienia do PiS i próbę budowania wizerunku PO jako anty-PiSu” – oceniła.

Jak zaznaczała Mazurek, Platforma nie wyciągnęła wniosków z przegranych w 2015 r. wyborów parlamentarnych.

-„Jeśli twarzami alternatywnej polityki zagranicznej ma być Elżbieta Bieńkowska i Radosław Sikorski, to znaczy, że PO nadal nie odrobiła pracy domowej po klęsce z 2015 r.” – podkreśliła rzeczniczka PiS.

Czytaj też: Nastolatka przez lata szukała rodzeństwa. Znalazła 40 osób! Ojciec miał zdrowie…

Nczas/ PAP

REKLAMA