
Tajemniczy wirus zabija psy w USA. Wśród właścicieli czworonogów zapanowała panika.
Wirus atakuje i zabija psy w stanie Michigan. Niezidentyfikowana choroba, objawiająca się krwawą biegunką, wymiotami i letargiem, spowodowała już co najmniej 60 zgonów psów w północnej części stanu.
Ofiarami wirusa padają głównie szczeniaki i młode psy poniżej 2. roku życia.
– W stanie panuje teraz panika. Nie ma na to lekarstwa ani szczepionki, ponieważ jeszcze nie udało się zidentyfikować tej choroby – powiedział Rudi Hicks, dyrektor ds. kontroli zwierząt w hrabstwie Clare
Weterynarze wskazują, że choroba u psów ma podobny przebieg do psiego tyfusa (parwowiroza). U niektórych zmarłych zwierząt testy na tę chorobę dały wynik pozytywny, ale u niektórych negatywny. Prawdopodobnie to inny, zmutowany szczep.
Władze w stanie Michigan zaapelowały do właścicieli czworonogów, aby trzymali swoje psy z dala od innych zwierząt, dopóki choroba nie zostanie dogłębniej zbadana. Jednocześnie zapewniono, że wirus nie jest groźny dla innych zwierząt ani dla ludzi.