Bielecki o Urubce: „Takich rzeczy się nie robi”

REKLAMA

„Wszyscy tutaj widzieliśmy, jak bardzo Denisowi zależy na tym, by zdobyć szczyt. Jego motywacja była ogromna. Po tym, jak zaproponował mi wspólne wyjście, czułem, że jeśli odmówię, może pójść sam” – powiedział uczestnik wyprawy na K2 Adam Bielecki w rozmowie z TVN 24.

W zespole, który bierze udział w wyprawie na K2 wszyscy zdawali sobie sprawę jakie pokłady determinacji drzemią w Urubce, ale swoim samotnym wyjściem w sobotę wykazał się wielką nieodpowiedzialnością.

REKLAMA

„Wszyscy tutaj widzieliśmy, jak bardzo Denisowi zależy na tym, by zdobyć szczyt. Jego motywacja była ogromna. Po tym, jak zaproponował mi wspólne wyjście, czułem, że jeśli odmówię, może pójść sam. Tak czy inaczej, jest to zaskoczenie, nie wziął radia, nie poinformował nikogo, generalnie takich rzeczy się nie robi” – skomentował Bielecki w rozmowie z TVN24.

Rozczarowany jego postawą jest sam szef programu Polski Himalaizm zimowy.

„Nie sądziliśmy, że może zadziałać w ten sposób. Jesteśmy delikatnie zdziwieni. Denis został zaproszony na naszą wyprawę. Skoro miał inną taktykę, mógł zorganizować swoją wyprawę” – mówił w TVN 24 Janusz Majer, szef programu Polski Himalaizm Zimowy.

Urubko twierdzi, że wiosna w Himalajach przychodzi na początku marca. Inni himalaiści twierdzą, że zmiana pory roku następuje 20. dnia marca. Żeby przejść do historii uczestnicy wyprawy narodowej muszą zdobyć szczyt jeszcze zimą.

Zobacz: Jak wysoko zaszedł Urubko na K2? „Bezpośredniego kontaktu wciąż nie ma”

Źródło: TVN24

REKLAMA