
Wewnętrzne sondaże Prawa i Sprawiedliwości pokazuja poparcie na poziomie 33 – 37 proc., a politycy partii rządzącej mają obawiać się demobilizacji elektoratu.
Dziennikarze Gazety Wyborczej twierdzą, że dotarli do wewnętrznych sondaży Prawa i Sprawiedliwości, według których poparcie partii rządzącej ma wynosić ok. 33-37 proc. Jednocześnie dziennikarze przypominają, że w 2015 roku PiS wygrał mając 38 proc. głosów, a w 2019 – 43 proc.
Portal Wyborcza.pl opublikował także rzekome wypowiedzi członka obozu władzy, który miał chcieć zachować anonimowość. Jeśli im wierzyć, to PiS obawia się demobilizacji swoich wyborców.
– Nie obawiamy się tego, że nasi wyborcy pójdą i zagłosują na opozycję, ale tego, że nie pójdą do wyborów wcale – miał powiedzieć Wyborczej polityk PiS.
Pisowski poseł miał stwierdzić, że jego partia doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że bazą jej wyborców są seniorzy.
– To oczywiste, że w pierwszej kolejności zatroszczymy się o emerytów, a nie o symbolicznych „frankowiczów” – skomentował.
– Jeśli nasz elektorat się zdemobilizuje, nie pójdzie głosować, to będzie bardzo źle. Temu musimy przeciwdziałać – przyznał jeden z rozmówców „Wyborczej”.
Koalicja PiS i Konfederacji? Kaczyński mówi o Braunie i Korwinie