Zamkną szkoły z powodu niskich temperatur? Czarnek: Pani Kasiu, jakbym chciał, żeby pani…

Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek. / Foto: PAP
REKLAMA

Przemysław Czarnek był gościem w „Gościu Radia ZET”. Pisowski minister odpowiedział na pytanie o zamykanie szkół z powodu niskich temperatur. Polityk wdał się także w dyskusję ze słuchaczką.

Czy jeden nauczyciel będzie musiał uczyć wielu przedmiotów? Czy dzieci znów zostaną skazane na naukę zdalną, ale tym razem przez problemy z ogrzewaniem szkół? Minister edukacji Przemysław Czarnek odpowiadał na te pytania w Radiu ZET.

REKLAMA

Jeden nauczyciel do wielu przedmiotów?

– Pani Kasiu [zwraca się do słuchaczki, od której było pytanie], jak bym chciał, żeby pani spojrzała na takie kraje, jak Norwegia czy Niemcy, gdzie standardem jest dwuprzedmiotowiec albo trzyprzedmiotowiec i chciałbym, żeby nauczyciele w końcu sobie uświadomili, że w sytuacji, kiedy jest 1,5 miliona dzieci mniej, a ich jest więcej, nie będzie tak, że będą uczyć tylko jednego przedmiotu i 18 godzin. Standardem wszędzie na świecie jest dwuprzedmiotowiec i tak też jest w Polsce – powiedział Przemysław Czarnek słuchaczce Radia ZET.

Szkoły będą zamykane z powodu niskich temperatur?

– Ja uważam, że nie ma takiego ryzyka [że szkoły będą zamykane z powodu niskich temperatur], dlatego właśnie po to przekazujemy również samorządom teraz, na podstawie ustawy uchwalonej na ostatnim posiedzeniu Sejmu, 13 miliardów 700 milionów złotych. Na przykład w Kaliszu budżet samorządu zwiększy się o 20-kilka milionów złotych. To są środki finansowe, które samorządy mogą przeznaczyć również na ogrzewanie szkół – stwierdził pisowski polityk w radiu.

Takiej odpowiedzi dziennikarz TVP się nie spodziewał. Gość UJAWNIŁ niewygodne fakty. „To jest bandytyzm” [VIDEO]

REKLAMA