
Agencja AFP, a za nią francuskie dzienniki, dość stronniczo interpretują zapowiedź premiera Mateusza Morawieckiego. France Info tytułuje swój materiał: „Korupcja: Polska sprzeciwi się 'każdemu posunięciu’ UE w celu pozbawienia Węgier funduszy unijnych”.
Czytelnik ma wrażenie, że Polska niemal wspiera korupcję w UE, a zapewne chce ukrywać swoje „grzeszki”. Czytamy, że „Polska zapewniła w niedzielę 18 września, że będzie sprzeciwiać się ‘każdemu posunięciu’ Brukseli zmierzającemu do pozbawienia Węgier 7,5 mld euro europejskiego finansowania ze względu na ryzyko korupcji w tym kraju”.
Przypomina się, że Bruksela uruchomiła w kwietniu przeciwko Węgrom procedurę, która może doprowadzić do zawieszenia europejskich funduszy, gdy ich „wykorzystanie jest zagrożone atakami na zasady praworządności”.
Sprzeciw Polski tłumaczy się tym, że „Mateusz Morawiecki jest również w konflikcie z Brukselą, która zarzuca mu nieprzestrzeganie praworządności”.
I najciekawsze na koniec: „Szef nacjonalistyczno-populistycznego rządu przypomniał, że jego węgierski odpowiednik i sojusznik Viktor Orban przygotował już projekt umowy z Komisją Europejską”.
Co prawda AFP nazywa polskiego premiera „nacjonalistą”, co jest nad Sekwaną obelgą dużego formatu, ale warto zauważyć jakimi schematami karmieni są Francuzi.
I jakie „wartości” są bliskie Emmanuelowi Macronowi.
Źródło: France Info