
Władze Holandii bez wiedzy obywateli zbierają i analizują posty zamieszczane przez nich na Twitterze – informuje dziennik „Trouw”. Zdaniem gazety robi to m.in. administracja podatkowa i celna.
„Rząd korzysta z narzędzi firm komercyjnych, takich jak Coosto, Obi4wan i Twittertap, aby zbierać i analizować »krytyczne« tweety” – czytamy na łamach „Trouw”.
Według gazety w ostatnich latach Biuro Planowania Społecznego i Kulturalnego (SCP) zebrało tysiące tweetów na temat zmian klimatycznych i „tożsamości narodowej” na potrzeby swoich badań.
Dane osobowe użytkowników Twittera, takie jak przekonania religijne, pochodzenie etniczne, zachowania seksualne lub poglądy polityczne, były również gromadzone – wynika z informacji „Trouw”.
Dziennik podkreśla, że zdaniem ekspertów jest to kontrowersyjna praktyka, albowiem użytkownicy Twittera nie są o tym informowani. Według SCP nie trzeba prosić o zgodę użytkowników, albowiem dane są wykorzystywane do celów statystycznych.
![„Przecież to zdrada jest”. Biejat pojawiła się w ukraińskojęzycznej TVP. Padły skandaliczne słowa o Rzezi Wołyńskiej [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/magdalena-biejat-100x70.jpg)



![Kaczyński ma problem. Tak chcą głosować Polacy. Konfederacje tuż za plecami PiS [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/02/mentzen-kaczynski-braun-kolaz-yt-ok-ok-100x70.jpg)



