
Po przeliczeniu 62 proc. głosów oddanych we wtorkowych wyborach parlamentarnych w Izraelu przewagę utrzymuje prawicowa koalicja popierająca byłego premiera Benjamina Netanjahu – poinformowała w środę izraelska Centralna Komisja Wyborcza, cytowana przez portal Times of Israel.
Według najnowszych przewidywań Netanjahu może liczyć na 69 miejsc w 120-osobowym Knesecie.
Według wcześniejszych sondaży exit poll publicznego nadawcy Kan i 13. kanału telewizji popierające Netanjahu partie prawicowe zdobyły 62 mandaty, dając byłemu premierowi szansę na stworzenie większościowego rządu.
Niewiele poniżej progu wyborczego 3,25 proc. – z poparciem sięgającym 3,17 proc. – znajduje się lewicowa partia Merec. Pod progiem wyborczym plasują się również arabskie partie Raam i Balad (arab. Kraj). Brak reprezentacji tych trzech partii w parlamencie – ocenił Times of Israel – wzmocni pozycję Netanjahu i ułatwi mu utworzenie rządu.
Portal zaznaczył, że obecne prognozy prawdopodobnie ulegną zmianie, gdy przeliczonych zostanie więcej głosów napływających z różnych regionów Izraela.
![UPA i żołnierze niezłomni. Skandaliczne słowa wiceministra z Polski 2050. Sommer: „Powinien wylecieć z posady natychmiast” [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/andrzej-szeptycki-nczas-100x70.jpg)







