Zapłacimy „podatek jądrowy” w rachunkach za prąd? Minister Moskwa odpowiada

Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa podczas konferencji prasowej w siedzibie ministerstwa w Warszawie, 16 bm. (pn/ibor) PAP/Piotr Nowak
Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa (pn/ibor) PAP/Piotr Nowak
REKLAMA

Minister Anna Moskwa skomentowała medialne doniesienia, według których budowa elektrowni jądrowych miałaby zostać sfinansowana m.in. z dodatkowych opłat ukrytych w rachunkach za prąd.

Pierwszą elektrownię atomową w Polsce ma wybudować amerykańska firma Westinghouse – poinformował 28 października szef warszawskiego rządu Mateusz Morawiecki. Kolejną elektrownię wybudują Koreańczycy – przekazał wicepremier Jacek Sasin.

REKLAMA

W planach rządu PiS-u jest także trzecia elektrownia. W najbliższym czasie ma zostać wskazana jej lokalizacja. Wówczas Warszawa podejmie decyzję o wyborze partnera, który zajmie się budową.

Gdzie powstaną elektrownie atomowe?

Pierwsza polska elektrownia atomowa ma powstać w kaszubskiej gminie Choczewo (kasz. Chòczewò). – Gminę Choczewo znam dobrze, uczestniczyłam w projekcie morskiej energetyki wiatrowej, bo Choczewo to nie tylko atom, są też plany rozbudowy sieci. Gmina staje się hubem energetycznym – powiedziała minister klimatu Anna Moskwa.

Minister twierdzi, że mieszkańcy miejscowości gorąco popierają budowę elektrowni. – Regularnie sprawdzamy, jakie jest poparcie dla energetyki jądrowej w Polsce. Co ciekawe na tych terenach, gdzie ma być elektrownia, jest ono największe w całym kraju. Stawiamy na dialog ze społeczeństwem i lokalnymi władzami. Nie trzeba nikogo przekonywać, że każda tego typu inwestycja jest szansą dla danego regionu. Podstawowy to 4 tysiące miejsc pracy, ale trzeba pamiętać, że ci pracownicy będą potrzebowali noclegu, dostępu do wszystkich usług. To niewątpliwa korzyść dla mieszkańców. Nie mówię już nawet o podatkach – powiedziała Moskwa.

Inną miejscowością, również usytuowaną na Kaszubach, w której od dekad planowano budowę elektrowni atomowej jest Żarnowiec. Teraz temat powraca i możliwe, że powstanie tam kolejny obiekt.

– To jest wstępnie wyznaczona lokalizacja. W decyzji środowiskowej wariantem alternatywnym jest Żarnowiec. Analiza jest przeprowadzana także dla tego wariantu, ale preferowaną lokalizacją jest Lubiatowo-Kopalino, ale wszystko zależy od decyzji środowiskowej. W marcu złożyliśmy w tej sprawie ponad 20 tysięcy stron dokumentów. To dosyć skomplikowany proces, bo musimy powiadomić wszystkich zagranicznych partnerów, na których elektrownia może mieć potencjalny wpływ. Zakładam, że decyzji można się spodziewać w 2023 lub 2024 roku. Terminy wynikają z prawa międzynarodowego – powiedziała Anna Moskwa.

Zapłacimy „podatek jądrowy” w rachunkach za prąd? Minister Moskwa odpowiada

Szefowa resortu klimatu skomentowała medialne doniesienia, według których budowa elektrowni jądrowych miałaby zostać sfinansowana m.in. z dodatkowych opłat ukrytych w rachunkach za prąd.

– Nikt ze strony rządowej nie przekazał takiej informacji. Nie planujemy żadnej dodatkowej opłaty, ani przenoszenia tej inwestycji na obywateli. Ona cały czas jest finansowana ze środków budżetowych i przez najbliższe lata tak dalej będzie. Największe wydatki planowane są na lata 2027-2029. W pierwszej lokalizacji mamy zaangażowanie ze strony amerykańskiej, ale rozmawiamy także z innymi inwestorami. I w tym i w ubiegłym roku KE potwierdziła, że energetyka jądrowa może być finansowana ze środków europejskich. Została też wpisana do zasady taksonomii. To dodatkowo zwiększa szanse na finansowanie. Widzimy to w rozmowach z funduszami – powiedziała minister Anna Moskwa.

Wielka obława na pedofili. Zatrzymano 44 osoby z 14 województw. Jeden zatrzymany to obcokrajowiec

REKLAMA