
Sejm ostatecznie opowiedział się za zmianami w swoim regulaminie, które uderzają w Grzegorza Brauna. Za przyjęciem projektu głosowali wyłącznie politycy PiS oraz Łukasz Mejza. Opozycja mogła wygrać to głosowanie, ale nie wszyscy postanowili w piątek po południu przyjść do pracy.
PiS zmieniło regulamin Sejmu tak, by we wspólnych posiedzeniach speckomisji z innymi komisjami nie mogli uczestniczyć posłowie spoza tych komisji.
Choć w projekcie ustawy nie napisano tego wprost, to powszechnie wiadomo, że jest to uderzenie w posła Konfederacji Grzegorza Brauna, który jako jedyny z posłów spoza komisji przychodził na ich posiedzenia.
Robert Winnicki podkreślał, że projekt jest ograniczaniem parlamentaryzmu. Jego zdaniem „takich rzeczy nie było w Sejmie od roku 1991”. – To jest skandal, co tutaj wprowadzacie – mówił do wnioskodawców.
– Jeśli macie państwo jakieś dowody na nielojalność naszego posła, to proszę karty na stół, a nie twórzcie furtki, bo przez tę furtkę nie wiadomo kto może wejść, albo zostać wyrzucony w przyszłości – wtórował Dobromir Sośnierz.
Nie były to jedyne głosy krytyki. Przeciwko tym zmianom na mównicy sejmowej opowiedzieli się przedstawiciele wszystkich opozycyjnych klubów i kół parlamentarnych, wskazując, że to ograniczanie prawa obywateli do jawności życia publicznego.
Ostatecznie PiS wygrało głosowanie, ale wcale nie musiało tak być, gdyby opozycja wykazała się wyższą frekwencją. Tym razem władzę poparł jedynie niezrzeszony poseł Łukasz Mejza, a reszta była przeciwko, w tym także Kukiz’15, który ostatnio głosował ramię w ramię z PiS-em.
W liczbach wyglądało to tak, że „za” głosowało 226 posłów, „przeciw” 219. Wystarczyło więc, by w piątek wieczorem wszyscy posłowie opozycji przyszli do pracy, a PiS przegrałby głosowanie, co byłoby dodatkowo mocnym ciosem wizerunkowym.
Tak się jednak nie stało, bo w głosowaniu nie wzięło udziału aż 5 osób Lewicy (Romuald Ajchler, Maciej Kopiec, Robert Obaz, Marek Rutka, Katarzyna Ueberhan), dwie PSL-u (Urszula Nowogórska, Urszula Pasławska) oraz po jednej z Koalicji Obywatelskiej (Katarzyna Piekarska) oraz Polski 2050 (Wojciech Maksymowicz).
