Szamotanina wymknęła się spod kontroli. Kochanek żony zastrzelił jej męża

Policyjne taśmy, zabójstwo.
Policyjne taśmy - zdj. ilustracyjne. / Fot. PAP
REKLAMA

Media podają więcej szczegółów nt. tragedii, do której doszło w Unisławiu. 46-letni mężczyzna śmiertelnie postrzelił 30-latka.

Do zdarzenia doszło w miejscu publicznym, na otwartej przestrzeni. Mężczyzna zawiadomił policję, że został napadnięty, fizycznie zaatakowany i broniąc się strzelał w jego kierunku z pistoletu, na który ma pozwolenie. Podał też, że napastnik leży na ziemi, jest nieprzytomny i prawdopodobnie nie oddycha.

REKLAMA

Ratownicy medyczni, po przyjeździe na miejsce, stwierdzili zgon mężczyzny. Ten, który strzelał, został zatrzymany przez policję. Wiadomo, że miał pozwolenie na broń krótką.

Jak podaje „Fakt”, awantura wybuchła o kobietę. 30-latek dowiedział się, że jego żona ma romans z 46-latkiem. I go zaatakował. Według świadków miał wymierzyć kilka ciosów w twarz. Wówczas starszy z mężczyzn wyciągnął broń. Oddał dwa strzały – w tułów oraz głowę.

RMF FM ustaliło, że śledczy nie kwalifikują zdarzenia jako obrony koniecznej.

Badamy wszystkie okoliczności tego zdarzenia, które miałyby wpływ na to, co się stało. Na to, jakie motywy przyświecały sprawcy. Śledztwo prowadzone jest w kierunku zabójstwa, zagrożonego karą więzienia od 8 lat do dożywocia. Z dniem dzisiejszym sprawa została przyjęta do dalszego prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową w Toruniu – powiedział RMF FM Andrzej Kukawski, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu.

REKLAMA