
W związku z toczącą się na Ukrainie wojną rząd i organizacje humanitarne prognozują, że nawet pół miliona ukraińskich uchodźców może przybyć do Polski z początkiem zimy.
Rząd na razie myśli o opłatach za pobyt w ośrodkach zbiorowego pobytu i przystosowanie na mieszkania pustostanów.
Już widać, że zwiększa się ruch na granicy polsko-ukraińskiej. Wg Interfax-Ukraina, w ostatnim tygodniu października różnica między liczbą wyjeżdżających z kraju a wjeżdżających na Ukrainę wyniosła ok. 20 tys. osób.
Wcześniej ta różnica wynosiła ok. 12 tys. tygodniowo. W Polsce jest dziś ok. 1,1 mln uchodźców, którzy z Ukrainy uciekli w pierwszych dniach wojny, po 24 lutego.
W sumie polską granicę od tego czasu przekroczyło ponad 7,5 mln Ukraińców – część została u nas albo pojechała dalej na Zachód, a 5,6 mln osób wróciło do ojczyzny.
Uchodźcy, którzy mogą przyjechać do Polski tej zimy, trafią na inne warunki niż Ukraińcy, którzy migrowali pół roku wcześniej. Może być ich mniej niż na początku wojny, ale trzeba się przygotować na coraz bardziej skomplikowane wyzwania.
Problemy uchodźców, którzy przyjechali wcześniej, są nierozwiązane lub rozwiązane pozornie, a ci, którzy przyjeżdżają teraz, są zwykle straumatyzowani po wielu miesiącach przeżyć wojennych.
Tekst ukazał się w segmencie Postęp w Kraju w numerze 45-46 (2022) „Najwyższego Czasu!”, który można nabyć TUTAJ.