
Niedziela 11 marca była pierwszym dniem z zakazem handlu w niedzielę. Nowe przepisy nie obejmują jednak wszystkich i dopuszczają szereg wyjątków. Obok sprzedaży na stacjach benzynowych czy dworcach, dozwolony jest też handel dewocjonaliami.
Z tego zapisu skorzystała księgarnia związana z ojcem Tadeuszem Rydzykiem, który sam jest zadeklarowanym zwolennikiem zakazu handlu. Nie dorobisz się, jak będziesz w niedzielę pracować. To psu na budę, diabeł się cieszy – krytykował w ubiegłym roku na łamach „Super Expressu” handel w niedzielę.
Działanie księgarni w niedzielę opisał tygodnik „NIE”. Księgarnia należy do fundacji „Nasza Przyszłość”, w radzie której zasiada o. Tadeusz Rydzyk. Księgarnia może działać na zasadzie dwóch wyjątków zawartych w ustawie:
– handlu dewocjonaliami lub pamiątkami ;
– sprzedaży przy miejscach kultury, w tym kościołach.
Zdaniem o. Rydzyka zakaz handlu powinien obowiązywać i nie winien być wprowadzany stopniowo, ale od razu we wszystkie niedziele. Kup sobie chleb w sobotę, i co potrzeba, albo w piątek. Do kościoła! Nie kombinować. Ja jestem rozczarowany. Miejcie odwagę iść dalej, nie kombinujcie. Pan Bóg nie błogosławi kombinujących – mówił Rydzyk.
Źródło: NIE!/money.pl/se.pl/nczas.com
![„Przecież to zdrada jest”. Biejat pojawiła się w ukraińskojęzycznej TVP. Padły skandaliczne słowa o Rzezi Wołyńskiej [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/magdalena-biejat-100x70.jpg)



![Kaczyński ma problem. Tak chcą głosować Polacy. Konfederacje tuż za plecami PiS [SONDAŻ]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/02/mentzen-kaczynski-braun-kolaz-yt-ok-ok-100x70.jpg)



