
Dwa budynki zawaliły się w sobotę w centrum Lille na północy Francji. Jedna osoba została lekko ranna, a jedną uznano za zaginioną i trwają jej poszukiwania pod gruzami. Większej liczby ofiar udało się uniknąć dzięki jednemu z mieszkańców, który po powrocie do domu nad ranem zauważył pęknięcia na ścianie i zawiadomił odpowiednie służby.
Jak poinformowali w sobotę strażacy, z gruzów wyciągnięto jedną lekko ranną osobę. „Jesteśmy prawie pewni, że inna osoba znajduje się pod gruzami” – podali, wskazując, że osoba ta nie odbiera telefonu, a jej samochód znajduje się na pobliskim parkingu przed zawalonymi budynkami.
Mieszkańców ewakuowano zapobiegawczo w nocy z piątku na sobotę dzięki zgłoszeniu mieszkańca, który po powrocie do domu odkrył, że w jego mieszkaniu wykrzywiła się i popękała ściana oraz wypaczyły się drzwi. Następnie ostrzegł straż miejską i strażaków, którzy postanowili ewakuować jeden budynek; drugi był pusty.
Na miejscu w sobotę pracowało 60 strażaków. Większość mieszkańców została przekwaterowana – poinformował mer Lille. Służby sprawdzają pobliskie budynki pod kątem pęknięć lub wycieków gazu.
Un immeuble s’est effondré ce matin, rue Pierre Mauroy à Lille. Pas de bilan pour l’instant pic.twitter.com/j53tBi36fb
— France Bleu Nord (@fbleunord) November 12, 2022
Prokuratura wszczęło śledztwo w sprawie narażenia życia, zlecono ekspertyzy sądowe – poinformowała agencja AFP.
W 2018 roku w Marsylii na południu Francji zawaliły się dwa budynki, wskutek czego zginęło osiem osób.








![Zapytali Polaków o odebranie orderu Zełeńskiemu. „Wyrobione, twarde stanowisko” [SONDAŻ] Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Foto: president.gov.ua](https://nczas.com/wp-content/uploads/2022/09/wolodymyr-zelenski-prezydent-ukrainy-100x70.jpg)