
Premier Morawiecki przybył do Helsinek na spotkanie z szefową fińskiego rządu Sanną Marin. O tej polityk było niedawno głośno zwłaszcza w kontekście jej zdjęć z dość szalonej imprezy. Jednak tematy rozmowy Morawieckiego z tą polityk lewicy bynajmniej rozrywkowe nie są.
Szefowie rządów Polski i Finlandii mają rozmawiać o współpracy dwustronnej, a także omówić kwestie bezpieczeństwa, w tym przede wszystkim związane z zagrożeniem ze strony Rosji i inwazją Kremla na Ukrainę.
Rzecznik rządu Piotr Müller jeszcze przed wylotem zwracał uwagę na to, że wizyta w Helsinkach odbywa się na krótko przed posiedzeniem Rady Europejskiej, które zaplanowano na połowę grudnia. W jej agendzie planowane są m.in. tematy wojny na terenie Ukrainy i pomocy dla tego kraju, sytuacji gospodarczej w Unii Europejskiej oraz bezpieczeństwa i obrony – wymienił.
Do najważniejszych kwestii w stosunkach Polski i Finlandii należą polityka wschodnia, bezpieczeństwo i obrona oraz współpraca regionalna – wskazał Müller. Przypomniał jednocześnie, że Finlandia wraz ze Szwecją kandydują do członkostwa w NATO, a polski rząd wspiera te aspiracje.
„Polska już wyraziła zgodę na przyjęcie obu krajów do NATO. Oczekujemy na finalizację formalnego procesu akcesji do NATO w pozostałych krajach” – oświadczył.
Ostatnie spotkanie dwustronne premierów Polski i Finlandii odbyło się w maju br. w Warszawie. Fińska premier wzięła wówczas udział w międzynarodowej konferencji darczyńców na rzecz Ukrainy oraz spotkała się z premierem Morawieckim.
Źródło: PAP