Poseł PiS rezygnuje z mandatu. Kolejny uprawniony go nie chce. Nowym posłem brat ministra

Posłowie na sali obrad Sejmu w Warszawie. Zdjęcie ilustracyjne.
Posłowie na sali obrad Sejmu w Warszawie. Zdjęcie ilustracyjne. / Foto: PAP
REKLAMA

Jerzy Bielecki z Prawa i Sprawiedliwości zrzekł się mandatu poselskiego. Nie chce go także Lech Sprawka, któremu przysługiwało pierwszeństwo. Zamiast na kilka miesięcy przenosić się do Sejmu, woli pozostać na ciepłej posadce wojewody lubelskiego. Nowym posłem zostanie brat wicepremiera i ministra rolnictwa.

Według ustaleń „Onetu”, Bielecki rezygnuje z mandatu poselskiego, bo otrzyma stanowisko w jednej ze spółek energetycznych Skarbu Państwa.

REKLAMA

Po złożeniu mandatu poselskiego przez posła PiS Jerzego Bieleckiego – zgodnie z wynikami wyborów parlamentarnych – jego miejsce przypada osobie, która w wyborach do Sejmu uzyskała kolejny najwyższy wynik na tej samej liście.

Mandat poselski mógłby więc przejąć Lech Sprawka, który jest wojewodą lubelskim. On jednak nie chce iść do Sejmu, co „sprzedaje” pod płaszczykiem pięknych słów o odpowiedzialności.

„Zrzekam się przysługującego mi pierwszeństwa do mandatu okręgu wyborczego nr 6 na rzecz kandydata z listy kandydatów na posłów nr 2 Komitetu Wyborczego Prawo i Sprawiedliwość, który uzyskał kolejno największą liczbę głosów” – powiedział Sprawka.

„Podejmując te decyzję kierowałem się odpowiedzialnością wynikającą z zakresu i dynamiki sytuacji kryzysowej na terenie województwa lubelskiego” – dodał.

Podkreślił, że chodzi między innymi o działania w zakresie pomocy uchodźcom z Ukrainy, skomplikowaną sytuację na granicy polsko-białoruskiej, realizację wielu przedsięwzięć na rzecz mieszkańców regionu związanych z łagodzeniem skutków inflacji i zaburzeń gospodarczych wywołanych m.in. wojną rosyjsko-ukraińską i pandemią COVID-19.

„Nie jestem, tak jak każdy z nas, niezastąpiony, ale procedura powołania nowego wojewody i proces wdrożenia do wspomnianych zadań od strony merytorycznej i organizacyjnej oraz nawiązania współpracy z różnymi podmiotami mogłaby spowodować wydłużenie realizacji zadań. Dlatego w poczuciu odpowiedzialności wobec mieszkańców województwa lubelskiego, ale również Prezesa Rady Ministrów i całego rządu, których reprezentuję, podjąłem decyzję o pozostaniu na stanowisku wojewody lubelskiego i nieobejmowaniu mandatu posła” – zaznaczył.

W tej sytuacji propozycję objęcia mandatu w Sejmie otrzyma kolejna, uprawniona do tego osoba z listy PiS, którą jest radny sejmiku województwa lubelskiego Leszek Kowalczyk. To brat wicepremiera i ministra rolnictwa Henryka Kowalczyka.

Jak podały lokalne media, Kowalczyk mandat chętnie przyjmie. W najbliższych dniach ma rozpocząć szkolenie przygotowawcze do zasiadania w Sejmie.

REKLAMA