
Młody mężczyzna został zatrzymany do rutynowej kontroli pojazdu. Policjanci postanowili przeszukać pojazd, ponieważ kierowca okazywał duże zdenerwowanie. Okazało się, że przewozi kilkaset porcji narkotyków. Grozi mu za to do 10 lat więzienia.
Aspirant Aleksandra Pieprzycka z dolnośląskiej policji poinformowała, że funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Twardogórze podczas pełnienia służby na terenie gminy zatrzymali do kontroli drogowej pojazd marki Peugeot.
– Ich początkowym zamiarem było skontrolowanie trzeźwości kierującego oraz posiadanych uprawnień i obowiązkowego wyposażenia, krótko mówiąc – rutynowa kontrola. Jednak w trakcie rozmowy z kierującym po zatrzymaniu pojazdu młody mężczyzna zaczął bardzo nerwowo zachowywać się, był rozdrażniony i bacznie obserwował policjantów w obawie, że zobaczą w samochodzie to, co kierujący bardzo chciał ukryć – powiedziała policjantka.
Wyjaśniła, że policjanci sądzili najpierw, iż rozdrażnienie może wynikać ze stanu trzeźwości 24-latka, przeprowadzili badanie na zawartość alkoholu w organizmie. Okazało się, że kierujący jest trzeźwy.
– Czujność policjantów jednak nie zawiodła, doświadczenie podpowiadało im, że powinni szukać dalej powodu nietypowego zachowania kierującego, dlatego sprawdzili wnętrze pojazdu w poszukiwaniu zakazanych substancji – powiedziała policjantka.
W trakcie dokładnego sprawdzenia znaleźli 860 porcji amfetaminy, 50 porcji marihuany, 20 porcji MDMA oraz 3 tabletki, zapakowane w worek foliowy. Dodatkowo mężczyzna posiadał przy sobie również wagę elektroniczną.
Wstępne badania wykonane testerem przez funkcjonariuszy potwierdziły, że są to środki zabronione prawem. Mężczyzna został osadzony w policyjnej izbie zatrzymań.
Mieszkaniec powiatu ostrowskiego za popełniony czyn odpowie przez sądem. Za posiadanie znacznych ilości narkotyków grozi kara nawet do 10 lat więzienia.