
Wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba stracił większość kompetencji, które ma w resorcie. To efekt tarć na linii PiS – Solidarna Polska.
Ozdoba, jako przedstawiciel Solidarnej Polski, w resorcie klimatu nadzorował Generalną Inspekcję Ochrony Środowiska oraz „określał szczegółowe zadania i nadzorował” prace Departamentu Gospodarki Odpadami i Departamentu Instrumentów Środowiskowych.
Stracił te uprawnienia, co nazwano „zmianami w zarządzaniu kompetencyjnym”. Pozostanie jednak wiceministrem, po prostu będzie miał mniej zadań. Nie do końca wiadomo więc, czy to kara czy nagroda.
Politycy PiS-u nie ukrywają, choć nie mówią tego pod nazwiskiem, że marginalizacja pozycji Ozdoby to pokłosie jego ostatniej publicznej krytyki pod adresem rządu, który współtworzy. Stwierdził, że czas Mateusza Morawieckiego to „pasmo porażek” i krytykował uległą politykę wobec Unii Europejskiej. „Straszył” też, że Solidarna Polska może wystąpić z koalicji. Tego typu „gróźb” w ostatnich miesiącach słyszeliśmy już wiele i nic takiego nie nastąpiło.
Dotychczasowe zadania wiceministra Ozdoby przejął wiceminister tego samego resortu, Edward Siarka, także z Solidarnej Polski. Oprócz tego do jego obowiązków wciąż formalnie należą m.in. nadzór nad departamentem leśnictwa i łowiectwa, Lasami Państwowymi, Polskim Związkiem Łowieckim.