
W „Śniadaniu Rymanowskiego w Polsat News i Interii” gościli m.in. prezes partii Nowa Nadzieja Sławomir Mentzen oraz Maciej Konieczny z partii Razem. Między politykami doszło do wymiany zdań na temat agenturalności ich środowisk politycznych.
– Pana zdaniem politycy prawicowi są bardziej podatni na inwigilację, manipulację i agenturyzację niż lewica? – dopytywał polityka Razem Bogdan Rymanowski.
– Specyficznego rodzaju prawicy, w tym momencie prawicy antyeuropejskiej, prawicy autorytarnej, prawicy, która widzi w zachodniej demokracji zagrożenie dla Polski i szuka odpowiedzi często na wschodzie – odparł Konieczny.
– Jest taki profil ideologiczny. On jest obecny także na polskiej scenie politycznej. Poseł Grzegorz Braun jest przykładem również takiej postawy – grzmiał.
W dalszej części programu do tych słów odniósł się Sławomir Mentzen. – Jest taka partia w Polsce, nazywa się Sojusz Lewicy Demokratycznej. Socjaliści zakładani za pożyczkę z Moskwy. Partia, która jest następczynią PZPR-u, czyli agentury sowieckiej w Polsce i ta partia to jest pana koalicjant. Więc jeżeli gdzieś pan tu szuka ruskich agentów, to bym się bardzo dokładnie rozejrzał w swoim najbliższym otoczeniu – skwitował prezes partii Nowa Nadzieja.
Najciemniej jest pod latarnią. Lewica szuka ruskich agentów, wszędzie tylko nie u siebie – @SlawomirMentzen pic.twitter.com/gk3P7RlY4v
— Wolność__Słowa (@WolnoscO) December 11, 2022







