
Ministerstwo Finansów zastanawia się jak opodatkować zakupy dokonywane przez Polaków w chińskich sklepach internetowych w tym na AliExpress. Resort kontaktował się w tej sprawie z Pocztą Polską i największymi firmami kurierskimi.
Ministerstwo chce w ten sposób oszacować jak duży jest eksport z Chin i jak załatać lukę podatkową. Potrzebne jest narzędzie informatyczne, proste do obsługi dla aparatu skarbowego i kupującego. Nabywca deklarowałby wartość sprowadzanego towaru, a system weryfikowałby poprawność danych, linkując do internetowego sklepu – zdradził rozmówca „Pulsu Biznesu”.
Od towarów sprowadzanych spoza Unii Europejskiej trzeba zapłacić VAT, a w niektórych przypadkach cło. Sprzedający zabezpieczają się przed fiskusem umieszczając na paczkach napis „gift” (prezent) lub deklarując, że wartość przesyłki nie przekracza 22 euro.
„Według szacunków w AliExpress kupuje 4-5 milionów Polaków. Z danych Poczty Polskiej wynika, że w ostatnich miesiącach 2017 roku do Polski trafiło z Chin pół miliona paczek. To aż 200 proc. więcej niż rok wcześniej” – podaje „PB”.
Zobacz: Skripal już nigdy nie wyzdrowieje. „Nowiczok powoduje nieodwracalne szkody w systemie nerwowym”
Źródło: „Puls Biznesu”
![Kuźniar u Wysockiej-Schnepf broni Zełeńskiego i twierdzi, że Nawrocki powinien wysłać list. Korwin-Mikke: A czy Zełeński to zrobił? [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/01/korwin-mikke-prime-show-100x70.jpg)



![„Przecież to zdrada jest”. Biejat pojawiła się w ukraińskojęzycznej TVP. Padły skandaliczne słowa o Rzezi Wołyńskiej [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/magdalena-biejat-100x70.jpg)


