
Nie wiem, od kogo minister rozwoju Waldemar Buda czerpie takie informacje, ale są one nieprawdziwe i w swojej wypowiedzi niestety mija się z prawdą – podkreślił prezydent Andrzej Duda, cytując słowa ministra o tym, że rozmowy z głową państwa na temat projektu ws. SN „bardzo mocno uspokajają” prezydenta.
Minister Buda był w poniedziałek gościem programu Trzeciego Polskiego Radia; fragmenty jego wypowiedzi zostały opublikowane następnie w portalu wPolityce.pl. Minister – cytowany w artykule na portalu – powiedział m.in., że „prezydent nie powiedział, że jest przeciwny ustawie, tylko powiedział: nie podpiszę ustawy takiej a takiej. Nie odnosząc się nawet do tego, co jest na stole”.
„Dzisiaj już wiem, że te rozmowy, które są prowadzone z prezydentem po tej wypowiedzi, bardzo mocno go uspokajają. Nie podejrzewam, żeby były problemy na poziomie prezydenta z zaakceptowaniem rozwiązań, które są wynegocjowane z KE” – powiedział również Buda, cytowany przez wPolityce.pl.
Ten ostatni fragment wypowiedzi Budy zacytował w poniedziałek wieczorem prezydent Andrzej Duda w swym wpisie na Twitterze.
Prezydent podkreślił, że nie wie, od kogo minister Buda „czerpie takie informacje”, „ale są one nieprawdziwe i w swojej wypowiedzi niestety mija się z prawdą”.
„Dzisiaj już wiem, że te rozmowy, które są prowadzone z prezydentem po tej wypowiedzi, bardzo mocno go uspokajają.”
Nie wiem od kogo Pan Min. Buda czerpie takie informacje ale są one nieprawdziwe i w swojej wypowiedzi niestety mija się z prawdą. https://t.co/UgB2oWgAHJ— Andrzej Duda (@AndrzejDuda) January 2, 2023
Sytuację skomentował poseł Krzysztof Bosak z konfederacji.
„No to mamy komplet. Już nie tylko posłowie opozycji, posłowie koalicji rządzącej, ale także prezydent piętnuje kłamstwa rządu ws. polityki unijnej. Całkowite zakiwanie rządu Jarosława Kaczyńskiego.”
No to mamy komplet. Już nie tylko posłowie opozycji, posłowie koalicji rządzącej, ale także prezydent piętnuje kłamstwa rządu ws. polityki unijnej.
Całkowite zakiwanie rządu Jarosława Kaczyńskiego. https://t.co/h2xh8ZV4n8
— Krzysztof Bosak 🇵🇱 (@krzysztofbosak) January 2, 2023
13 grudnia ubiegłego roku posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o SN, który, według autorów, ma wypełnić kluczowy „kamień milowy” dla odblokowania przez Komisję Europejską środków z KPO. Założenia projektu były negocjowane podczas rozmów ministra ds. UE Szymona Szynkowskiego vel Sęka w Brukseli.
Dwa dni po złożeniu projektu prezydent Andrzej Duda oświadczył, że nie współuczestniczył w jego przygotowaniu ani nie konsultowano go z nim. Zaznaczył, że nie zgodzi się na rozwiązania godzące w system konstytucyjny oraz nie pozwoli, aby do polskiego systemu prawnego został wprowadzony jakikolwiek akt prawny, który będzie podważał nominacje sędziowskie albo pozwalał komukolwiek je weryfikować. Zaapelował jednocześnie o spokojne i konstruktywne prace parlamentarne nad projektem.
Projektem Sejm miał zająć się jeszcze w grudniu ubiegłego roku, ale został on zdjęty z porządku obrad. Zapowiedziano jego konsultacje i prace nad projektem dwóch zespołów legislacyjnych: prezydenckiego oraz rządowego. 16 grudnia prezydent odbył serię konsultacji ws. projektu noweli ustawy o SN: z premierem Mateuszem Morawieckim i marszałek Sejmu Elżbietą Witek, z prezesem NSA Jackiem Chlebnym, a także z ministrem ds. europejskich Szymonem Szynkowskim vel Sękiem.