Ukraińcy migają się od służby i próbują nielegalnie opuścić kraj. Mołdawia ujawnia proceder

Ukraiński żołnierz na ulicach Siewierodoniecka.
Ukraiński żołnierz na ulicach Siewierodoniecka. Zdjęcie ilustracyjne. (Fot. PAP)
REKLAMA

Zorganizowane grupy przestępcze oraz niektórzy pogranicznicy z Mołdawii udzielają pomocy w ucieczce z kraju obywatelom Ukrainy podlegającym obowiązkowi mobilizacyjnemu – wynika ze śledztwa grupy dziennikarzy, o którym informują mołdawskie media.

Wyniki dochodzenia, opublikowane przez kiszyniowski portal Anticoruptie, świadczą o dużej skali procederu.

REKLAMA

„Pomimo obowiązującego od lutego na Ukrainie stanu wojennego setki mężczyzn z tego kraju zdołały już przekroczyć granicę z Mołdawią” – podał portal, wskazując, że osoby pomagające Ukraińcom po stronie mołdawskiej inkasują za to duże pieniądze.

Z ustaleń dziennikarzy wynika, że zmobilizowani na wojnę Ukraińcy, którzy uciekli z kraju, płacili za przedostanie się do Mołdawii od 1000 do 5000 euro.

Według Anticoruptie wśród ostatnich zatrzymanych przez policję mołdawską osób znajduje się mołdawski pogranicznik. Pozwalał on uciekinierom na nielegalne przekraczanie granicy, wbijając w ich paszportach odpowiednie pieczątki.

W toku dotychczasowego śledztwa ustalono, że za udział w procederze pogranicznik oraz jego wspólnik byli wynagradzani w kryptowalutach.

Z powodu powszechnej mobilizacji opuszczać Ukrainy nie mogą mężczyźni w wieku 18-60 lat. Przepisy zobowiązujące ich do pozostania w kraju mają obowiązywać co najmniej do 23 lutego br.

Ukraińcy próbują nielegalnie opuścić kraj. Ujawniono kilkanaście tysięcy przypadków

 

REKLAMA