
Co 10. uczestnik Światowego Forum Ekonomicznego w Davos w szwajcarskiej Gryzonii podróżował w 2022 prywatnym odrzutowcem, by następnie z mównic i przed kamerami przekonywać zwykłych ludzi, by zamiast jeździć samochodem, wybierali zbiorkom lub rower, bo planeta jest ważniejsza niż wygoda.
Zmiany klimatyczne i ich poważne konsekwencje są głównym tematem Światowego Forum Ekonomicznego. Wielu uczestników będzie przekonywać zwykłych szarych ludzi, by zmienili swoje przyzwyczajenia i zrezygnowali z wygody po to, by ograniczyć zanieczyszczenia środowiska.
Tymczasem co 10. z nich korzystał w 2022 roku z prywatnego odrzutowca, a przypomnijmy, że to najbardziej szkodliwy dla środowiska sposób podróżowania. Jeśli więc większość uczestników forum przekonuje innych, by jeździli rowerami lub transportem publicznymi, to dlaczego sami nie skrzyknęli się i nie polecieli jednym samolotem lub nie wybierali do podróżowania pociągów?
Według analizy niderlandzkiej firmy konsultingowej CE Delft i Greenpeace’u, w maju 2022 r. zarejestrowano ponad 500 lotów prywatnymi odrzutowcami w związku z WEF. Tak więc na poprzednim Światowym Forum Ekonomicznym z udziałem około 2500 uczestników około jedna dziesiąta przybyła i odleciała prywatnym odrzutowcem.
Loty te spowodowałyby emisję 7400 ton CO₂, czyli tyle, ile wyemitowałoby aż 260 000 samochodów.