HIV/AIDS, syfilis, gruźlica, zapalenie płuc. Kryminaliści z grupy Wagnera

Jewgienij Prigożyn ze swoimi wagnerowcami w kopalni soli w Soledarze. Foto: tter
Jewgienij Prigożyn ze swoimi wagnerowcami w kopalni soli w Soledarze. Foto: tter
REKLAMA

Trzystu rannych najemników z rosyjskiej Grupy Wagnera trafiło do szpitala pod Ługańskiem, większość jest nosicielami różnych chorób; lekarze odmawiają udzielania im pomocy – podał w niedzielę Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy w komunikacie.

„Do szpitala miejskiego nr 15. w miejscowości Juwiłejne w obwodzie ługańskim przewieziono do 300 najemników tzw. Grupy Wagnera. Jako że większość z nich jest nosicielami takich chorób, jak HIV/AIDS, syfilis, gruźlica i zapalenie płuc, lekarze odmawiają udzielania im pomocy medycznej” – głosi oświadczenie sztabu.

REKLAMA

Grupa Wagnera prowadzi werbunek na wojnę z Ukrainą w rosyjskich zakładach karnych; część chorób, które wymienia Sztab Generalny może być wynikiem warunków w więzieniach. Początkowo informowano też, że najemnicy nie werbują więźniów skazanych za narkotyki, później jednak pojawiły się doniesienia, iż również oni trafiają na front.

Więźniowie w zamian za służbę otrzymują darowanie wyroków. Bardzo dużo z nich dezerteruje a jeszcze więcej ginie, bo są rzucani na pierwszą linię frontu. Po kryminalistach jednak nikt nie płacze w związku z czym rosyjskie władze unikają w ten sposób niezadowolenia opinii publicznej i nie muszą się specjalnie troszczyć o wyposażenie i wsparcie dla takich żołnierzy – przejdą to przejdą, zginą to zginą.

REKLAMA