Migranci dokonali najazdu na katolicką szkołę

Szkoła Aniołów Stróżów Fot. Google Street View
REKLAMA

200 migrantów włamało się w środku nocy do katolickiej szkoły Les Saints Anges w XV dzielnicy Paryża. Do ataku doszło około godziny 1:30 w nocy. 150 mężczyzn i około 40 kobiet i dzieci „zarekwirowało” sobie budynek o powierzchni 3000 m2 w prywatnej szkole katolickiej.

Szkoła od kilku miesięcy była nieczynna z powodu sporu o własność lokalu. Stowarzyszenia wspierające migrantów postanowiły to wykorzystać do dzikiej „rekwizycji”. Nie jest to pierwszy przypadek zamachu tego typu. Wcześniej dochodziło do wielu prób okupacji przez migrantów kościołów.

REKLAMA

Tym razem „zajazd” szkoły przygotowało stowarzyszenie „United Migrants”, znane z przeprowadzania podobnych akcji. Trafili trochę źle, bo merem XV dzielnicy jest polityk centroprawicy Philippe Goujon, który niemal natychmiast zażądał eksmisji okupantów.

Wszyscy migranci pochodzili z Afryki Subsaharyjskiej. Duża grupa pochodziła z Wybrzeża Kości Słoniowej, a niektórzy byli wcześniej mieszkańcami dzikiego obozowiska na La Villette, które zostało wcześniej ewakuowane.

Tym razem doszło do szybkiej interwencji policji, która nie pozwoliła na założenie w budynku szkoły imigranckiego „skłotu”. Policja usunęła migrantów, z których tylko 57 osób przyjęło opiekę państwa, w tym taką zgodę wyraziło 28 kobiet i 8 dzieci.

Ponad setka migrantów „wolała wrócić do miejsc, z których przybyli”. Obecny na miejscu aktywista stowarzyszenia proimigracyjnego został zatrzymany przez policję i „umieszczony w policyjnym areszcie” – napisał mer 15. dzielnicy Paryża. Krytykowane za pobłażliwość wobec nielegalnej imigracji władze tym razem postanowiły się wykazać.

Źródło: Le Parisien/ Valeurs

REKLAMA